Zobacz temat - [R400] Lekkie "cykanie" przy kole(
 
Forum Klubu ROVERki.pl

Rover serii 400/45, Honda Civic i MG ZS - [R400] Lekkie "cykanie" przy kole(

rafalskorupski - Wto Sie 19, 2008 17:33
Temat postu: [R400] Lekkie "cykanie" przy kole(
Witam!

Probowalem cos na ten temat znalezc w archiwum ale jakos nie natrafilem na watek ktory moglby mi ten problem wyjasnic. Otoz ze 2 dni temu jadac jakies 50km/h uslyszalem lekkie "cykanie" dochodzace albo to z prawego kola albo z drzwi (chociaz to raczej wykluczam, co by mialo cykac w drzwiach). Pojawia sie to przy jezdzie prosto i zaczyna sie od jakichs 40km/h wzwyz im szybciej sie jedzie tym cykanie jest szybsze (choc glosnosc pozostaje taka sama). Nie jest to zadne huczenie, trzaskanie tylko lekkie cyk cyk cyk. Nie ma tego przy zakrecaniu. Ostatnio przy wymianie klockow hamulcowych posprawdzalem tez przeguby przeczyscilem i nawalilem tam smaru grafitowego wiec nie sadze zeby to byly przeguby. Co to moze byc? Ma ktos jakis pomysl? Bo ja jestem w kropce. Dzieki za wszelkie rady

pozdro

Zukowaty - Wto Sie 19, 2008 17:39

rafalskorupski napisał/a:
i nawalilem tam smaru grafitowego

A czy przypadkiem do przegubow nie uzywa sie tawotu a nie grafitu??Grafit jest do"smarowania wolnoobrotowych mechanizmów i silnie obciążonych powierzchni trących"a przeguby do wolnoobrotowych raczej nie naleza. Tawot w/g instrukcji uzywa sie do "smarowania łożysk tocznych, ślizgowych, przegubów i prowadnic"
Ocene pozostawiam reszcie spoleczenstwa ale ja smaruje tawotem.

rafalq1 - Wto Sie 19, 2008 18:50

Zukowaty napisał/a:
rafalskorupski napisał/a:
i nawalilem tam smaru grafitowego

A czy przypadkiem do przegubow nie uzywa sie tawotu a nie grafitu??.


Prawda smar grafitowy wykończy przegub w szybkim czasie. Radzę wyczyścić i nałożyć smaru najlepiej do przegubów.

areek - Wto Sie 19, 2008 20:28
Temat postu: Re: [R400 1.4 103KM 1997r] lekkie "cykanie" przy k
hi
ja sugeruje sprawdzic bieznik opon kol.

Zukowaty - Wto Sie 19, 2008 21:02

No to cykanie to rzeczywiscie moze byc jakis kamien albo inne ustrojstwo w oponie.Tylko dziwne ze jak przekracza pewna predkosc
danielsonicl - Wto Sie 19, 2008 21:08

Do przegubów jak najbardziej smar grafitowy poczytajcie,nawet przy zakupie nowej gumy dają tubke smaru grafitowego!!! Przegub ma dużą prędkość obrotową ale ruch kulek jest niewielki i pod dużym obciążeniem.Może blacha osłaniająca tarcze.Albo opaska od przegubu przy większych obrotach obciera??
rafalq1 - Wto Sie 19, 2008 22:54

danielsonicl napisał/a:
Do przegubów jak najbardziej smar grafitowy poczytajcie,nawet przy zakupie nowej gumy dają tubke smaru grafitowego!!! Przegub ma dużą prędkość obrotową ale ruch kulek jest niewielki i pod dużym obciążeniem.


Smar grafitowy -Zastosowanie: do łańcuchów napędowych, piór resorów, przekładni ślimakowych, gwintów śrub, przegubów osi oraz jako smar montażowy.
To prawda ale w zestawach z nowymi przegubami czy też gumami dają smar w tubie ale nie grafitowy tylko molibdenowy (MoS2) ma kolor i zapach podobny do grafitowego ale takim nie jest. Może miec równiez kolor brązowy i bardziej błyszczący zależy to od producenta(chyba).
Do przegubów o ile pamiętam stosowany jest również smar litowy z dodatkiem Mos2.
Również z tego co wiem smar grafitowy ma właściwości ścierne co do przgobów z samochodzie nie jest korzystne.
Jeśli się mylę to wybaczcie :razz:

danielsonicl - Sro Sie 20, 2008 11:36

Molibden pierwiastek chemiczny ma też dużą twardość można by też uznać za środek ścierny? Więc uważam że można grafitowy stosować bez obaw,może molibdenowy ma lepsze właściwości tego nie wiem ale on też zawiera grafit bo smar molibdenowy czysty ma kolor czerwony z tego co pamiętam.
bizkid - Sro Sie 20, 2008 12:13

mialem to samo wina cykania tkwi w źle założonych (gorny na dole lub na odwrót) lub źle zgiętych TYCH blaszkach jak na zdjęciu. Te blaszki lubią sie trzeć o tarcze jak są niedokladnie zalożone.
rafalskorupski - Sro Sie 20, 2008 19:10
Temat postu: [R400 1.4 103KM 1997r] lekkie "cykanie" przy kole(
Calkiem mozliwe ze to te blaszki, jak wymienialem klocki to pamietam mialem problem z wlozeniem wlasnie przez blaszki musialem je niezle doginac i klocki trzec sporo zeby ladnie mi weszly. Zobacze jak tylko bede miec jakis wolny dzien. Poki co chyba mozna na tym jezdzic nie? Nic zlego sie przez te blaszki nie stanie prawda? ;)
sTERYD - Sro Sie 20, 2008 23:40

czasem się wyginają ze starości :(
wg producenta należy je wymieniać razem z klockami, jednak zdobycie nowych blaszek to nie takie hop siup :(

oprawca_1978 - Czw Sie 21, 2008 08:04
Temat postu: Re: [R400 1.4 103KM 1997r] lekkie "cykanie" przy k
rafalskorupski napisał/a:
Witam!

Probowalem cos na ten temat znalezc w archiwum ale jakos nie natrafilem na watek ktory moglby mi ten problem wyjasnic. Otoz ze 2 dni temu jadac jakies 50km/h uslyszalem lekkie "cykanie" dochodzace albo to z prawego kola albo z drzwi (chociaz to raczej wykluczam, co by mialo cykac w drzwiach). Pojawia sie to przy jezdzie prosto i zaczyna sie od jakichs 40km/h wzwyz im szybciej sie jedzie tym cykanie jest szybsze (choc glosnosc pozostaje taka sama). Nie jest to zadne huczenie, trzaskanie tylko lekkie cyk cyk cyk. Nie ma tego przy zakrecaniu. Ostatnio przy wymianie klockow hamulcowych posprawdzalem tez przeguby przeczyscilem i nawalilem tam smaru grafitowego wiec nie sadze zeby to byly przeguby. Co to moze byc? Ma ktos jakis pomysl? Bo ja jestem w kropce. Dzieki za wszelkie rady

pozdro



Jeśli nic nie zawadza o tarczę hamulcową ani o żaden element obracający się wraz kołem(felga, piasta, itd) - to będzie to koszyk łożyska tocznego piasty albo samo łożysko, znaczy się albo coś jest na bieżni albo któryś z wałeczków/kulek łożyska ma zadzior i cyka.

Proponowałbym podnieść samochód od strony "cykającego" łożyska, wrzucić na luz (najlepiej po jeździe, bo wtedy jest ciepły olej w skrzyni i będzie łatwiej kręcić kołem) i kręcąc ręką koło wytężyć słuch i słuchać, co się dzieje z kołem.

Zdaje się, że w tych samochodach (przedni napęd) łożysko jest dwurzędowe nierozbieralne. Jak coś nie tak z nim - tylko wymiana na nowe, sprawne.

bizkid - Czw Sie 21, 2008 09:40

rafalskorupski napisał/a:
Nic zlego sie przez te blaszki nie stanie prawda?

Jak dluzej pojezdzisz to sie wkońu wytrą i przestanie cykać , ale mnie to denerwowalo poprawilem blaszki i cykania nie ma.
To cykanie mnie przesladowalo w Roverze kiedys i jak mialem VW Polo mialem to samo. Wina blaszek.

Zukowaty - Czw Sie 21, 2008 10:44

rafalq1 napisał/a:
Również z tego co wiem smar grafitowy ma właściwości ścierne co do przgobów z samochodzie nie jest korzystne.
Jeśli się mylę to wybaczcie

Nie mylisz sie.Ma wlasciwosci scierne.Nie bede juz dewagowal na temat jakie maja wlasciwosci inne smary bo to nie ma tutaj najmniejszego sensu.Ja smaruje tawotem,kolega smaruje grafitem i wszyscy sa szczesliwi.Oba auta jezdza :) Mam nadzieje ze moje pojezdzi dluzej :P :lol:

piter-t - Nie Paź 13, 2013 16:15

odgrzeję temacik...

też od jakiegoś czasu mam takie cykanie. różnica taka, że poziom głośności potrafi się zmieniać w zależności od prędkości jazdy no i tego czy hamuje czy nie... przeguby miałem robione 3 lata temu, więc raczej na nie bym nie stawiał, ale ostatnio prawie w jednym czasie zablokowały mi się hamulce... najpierw z prawej i po zrobieniu tydzień później z lewej strony (przód) i mniej więcej od tego momentu mam to cykanie... w ciemno szukać przyczyny w tych blaszkach co na rysunku są?

i takie pytanie teoretyczne... po przejechaniu autostradą ok 100km i małej ilości hamowania jak bardzo ciepłe mogą być tarcze z przodu? bo obecnie mam tak że palca przyłoży na góra 2s z obu stron a z tyłu tarcze letnie, tak że odparzeń nie zrobi...

z góry dzięki za info

tronsek - Nie Paź 13, 2013 16:22

Zdejmij koło i w pierwszej kolejności usuń z tarczy rant, który się utworzył. Tarcza zwiększa swoją średnicę bo koroduje i dlatego ociera o blaszki w zacisku.