Wysłany: Czw Lut 24, 2011 17:45 [R416] cieknie i stuka
Typ: Si Rodzaj silnika: benzyna Pojemnosc silnika: 1.6 Rok produkcji: 1998
Witam klubowiczów.
Otóż w moim roverku pojawiły się trzy niepokojące sprawy:
1) wyciekający olej dokładnie zbiera się w dwóch miejscach pokazanych na foto
na obudowie (chyba) alternatora i z prawej strony na łaczeniu obudowy zaworów i bloku.
byłem u mechanika i powiedział mi że ten wyciek na alternatorze to przez uszczelke pod glowicą(samochod nie kopci na bialo, nie ma budyniu, nie bierze plynu)
a z tym wyciekiem z prawej storny mialo być lepiej po wymianie jakiegoś zimmeringu który jest pod ta klapką ( ktora trzyma się na 3 śrubach) ale nadal leci.
średnio mu wierzę bo troche tyłek mu trułem i chce mnie spławić
2) po wymianie rozrządu słychać spod obudowy gwizd którego nie bylo wcześniej. Mechanik mowil ze musi się ułożyć ale po 150km nadal gwiżdze.
2 sparwa po dodaniu i odpuszczneiu gazu gdy spadają obroty słychac tez pod obudowa jakby jakas rolka byla za słabo przykrecona i sie ruszała na łożysku czy to możliwe? może to to pogwizduje w czasie pracy silnika ?
3)czasem jak samochód jest włączony mam wrażenie że nim troche poszarpuje. wymieniłem kable i świece ale nadal jest to samo. Objaw wyglada tak że sie zatrzesie i dalej chodzi normalnie. (smochód odpala bez problemów) czy problem moze tkwic w listwie wtryskowej? czy to bardziej kopulaka lub cewka?
a własnie wyczytałem że wasze R palą ok 10 l na 100 mój wsysa 13? czego to może być wina?
pomocy chce sie pozbyć wszytkich tych mankamentow i włożyć mu gaz bo juz mi pieniedzy na benzyne brakuje:P
http://img17.imageshack.us/i/fgfgfjx.jpg/
PS zdięcie przykładowe (nie moje auto)
Ostatnio zmieniony przez szoso Pią Lut 25, 2011 07:17, w całości zmieniany 1 raz
SPAMU¦
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 17:45 Post o charakterze reklamowym. Każde Twoje kliknięcie zwiększa nasze szanse przeżycia ;)
Witam Może być kopułka ale niekoniecznie....
Odnosnie tych wycieków ze zdjęcia miałem tak z pierwszym silnikiem ciekło mi z tych samych miejsc oczywiscie uszczelka poszła pod głowicą....
Ale nie koniecznie to musi być u ciebie...\
Obserwuj cały czas plyn chłodniczy oraz olej czy nie robi sie majonez....i czy temperatura Ci na postoju nie skacze powyżej połowy skali......
1. Co do tego wycieku koło alternatora to na fotce nic nie widać, musisz zrobić z bliska, może cieknie z łączenia głowicy z pokrywa klawiatury, a mechanik chce Cię naciągnąć na robienie głowicy bo to już spore koszta. Teraz wyciek z prawej strony, tu mechanik pewnie ma racje. Pod ta klapką, faktycznie jest uszczelniasz i najpewniej to on cieknie. Zrób koniecznie dokładne i duże foty.
2. Tak jak kolega wyżej pisze, może być za mocno naciągnięty pasek rozrządu, tym bardziej prawdopodobne, że piszesz ze przed wymianą tego nie było.
3. Ten hałas, przy "dodawaniu i odpuszczaniu gazu" to może być napinacz, może mechanik przyoszczędził i nie wymienił?...
4. kopułka i cewka do sprawdzenia.
Co do spalani, jeśli to 13 litrów to spalanie w trasie lub w cyklu mieszanym to faktycznie dużo, mi moja 4' setka pali pomiędzy 6 a 7 litrów na 100/km, natomiast jeśli jeździsz w mieście i n krótkich odcinkach to takie spalanie jest realne. Do sprawdzenia sonda lambda
Odnośnie gazu najpierw zrób porządnie silnik musisz mieć dobre świece kable itp bo silnik musi być wporządku zeby gaz chodził okej....
Oczywiście weź instalacje IV generacji czyli sekwencje i wybierz dobry zakład żeby później nie wracać do nich co drugi dzień...
wlasnie dlatego chce wyeliminowac wszystkie wycieki i mankamenty przed założeniem gazu.
juz wybrałem warsztat w Łodzi jeden z bardzie renomowanych NaGaz Stefanowski
instalacja wlaśnie 4 generacji ale o dokladne dane bede prosil przed zalozeniem
porobie dokladne zdjęcia w sob i wrzucę może coś to da.
uszczelnianie pokrywy to dosyc kłopotliwa sprawa.walczyłem juz z tematem i jakoś dalej się poci.nie tylko spod pokrywy,ale i spod łączenia panelu,ktory mocuje wąłki rozrządu do głowicy. nie tak bardzo,ale jednak. chlapało mi na alternator szczegolnie. pod tą klapką po prawej tak jak koledzy pisali-jest uszczelniacz.kosztuje bodajze 3zł normalny simering,wydłubuje sie go małym srubokrętem.taki sam jest od strony kopułki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum