Zobacz temat - [R600] Problem ze światłami w jednej lampie.
 
Forum Klubu ROVERki.pl

Rover serii 600, Honda Accord - [R600] Problem ze światłami w jednej lampie.

sir.Dariusz - Pią Kwi 18, 2008 19:03
Temat postu: [R600] Problem ze światłami w jednej lampie.
Dzień dobry.

Otóż problem polega na tym iż, w jednej lampie nie świecą mi się światła postojowe oraz mijania. Drogowe ("długie") palą w obydwu lampach, natomiast postojowe i mijania tylko w jednej.

I tak:

- najpierw przestała świecić postojowa (bardziej znający się kolega zdiagnozował że, nie dochodzi faza) ale że, na postojowych się nie jeździ to brzydko mówiąc olałem temat z nadzieją że, naprawie sobie później

- teraz padły światła mijania i zostałem "jednookim bandytą".
- żarówki są sprawne

Panowie co to może być i ile może kosztować? :cool:

NEOSSS - Pią Kwi 18, 2008 19:48

Sprawdź czy prąd płynie w kablach oraz minus na mocowaniu żarówki...
thef - Sob Kwi 19, 2008 10:51

Ja mam takie pytanie pomocnicze: Skoro padła mijania, to czy w zastępstwie nie świeci się za nią długa? Bo w 600kach taki patent jest.
sir.Dariusz - Sob Kwi 19, 2008 20:24

Ok panowie. Postanowiłem streścić problem w celu przestrogi przed jednym warsztatem który już ma na głównej stronie tragiczne opinie.

Tak więc Rover'kowicze z Wrocławia i okolic czytajcie i strzeżcie się !

Sprawa dotyczy haniebnie komentowanego serwisu który docelowo reklamuje się specjalizacją w serwisie Roverów, który to serwis znajduje się we Wrocławiu przy ul. Chałupniczej.

Tak jak już pisałem wyżej padła mi najpierw postojówka, a następnie światła mijania w jednej lampie, przy czym "długie" działały bez problemu w obydwu sztukach.

Po "pocałowaniu klamek" u kilku elektryków z powodu ich braku czasu postanowiłem zaryzykować i udać się do w/w serwisu mimo świadomości o pracujących tam naciągaczach.

Oczywiście zostałem jak zwykle przywitany bez "Dzień dobry" i z wyraźnym spojrzeniem wskazującym że, chyba im przeszkadzam. Ale mniejsza...

Po teoretycznym zapoznaniu jednego z panów z problemem, ów pan z miernikiem wyruszył do boju. Odpiął kostkę przy lampie i zaczął sprawdzać napięcia. Wynikiem mi się nie pochwalił.
Następnie ruszył w kierunku bezpieczników pod kierownicą. Pomruczał, pomruczał i orzekł że, padnięty jest przełącznik świateł.
Koszt - 200zł + 50zł robocizna...

Na całe moje szczęście nie miałem przy sobie gotówki i nie zdecydowałem się na robotę na miejscu. Zamknąłem maskę i odjechałem do domu celem weryfikacji podanej ceny przełącznika. Allegro wypluło mi wartość oscylującą w granicach 150zł, a więc znając zamiłowanie panów z Chałupniczej do wykrzykiwania kosmicznych cen, cena podana przez mechanika okazała się być do przełknięcia.

Kiedy już ochłonąłem zacząłem sam łopatologicznie analizować problem. Wykształcenia moto-technicznego nie posiadam ale wydawało mnie się że, gdyby padnięty był rzeczywiście przełącznik to nie działać powinny światła po obu stronach.
Z tym niepokojem wziąłem do ręki próbnik i na własną rękę zacząłem sprawdzać napięcia w kostce. Ku mojemu zdziwieniu napięcie było na wszystkich pinach.
Przeczyściłem kostkę z pasty i brudu który był w środku, podłączyłem kości i..... jak ręką odjął.

Wszystkie lampy palą !! !

A więc co chciał ugrać mechanik ? Czy celowo ukrył przede mną to że, kable są wporządku i próbował mi wcisnąć bezużyteczny przełącznik za sumę 250zł z robocizną ?

Ok, może to wypadek przy pracy.

Ale swego czasu połamały mi się kółeczka w ramionach mechanizmu podnoszenia szyb. A że, samych kółeczek nie sprzedają to chcąc niechcąc trzeba kupić całe ramiona. Z ciekawości podjechałem do panów z Chałupniczej w celu rozeznania się w ewentualnych kosztach.
A więc u nich koszt wyniósł 250zł mechanizm + 100zł robocizna co daje nam bagatela 350zł !! ! Kwota tym bardziej szokująca że, realny koszt naprawy to 50zł ramiona + 20min własnej robocizny !! !

Apeluję ! Ludzie ! Jeżeli szanujecie swoje pieniądze, swoje nerwy, i swoje auto ! To za nic w świecie nie jedźcie do tych pseudo mechaników !! ! Jeżeli naprawdę nie znacie się na samochodach, ani nie macie znajomego mechanika, to i tak lepiej wybrać jakąś poleconą złotą rączkę niż tych naciągaczy !

Przepraszam za trochę rozległy format wypowiedzi no ale mam nadzieję że, choć trochę uda mi się uratować przez zbędnym wyrzuceniem pieniędzy w błoto, potencjalnych klientów w/w panów.

ps. Nie jestem konkurencją, pracuję w branży telekomunikacyjnej a więc nie jestem także w żaden sposób związany z działalnością motoryzacyjną. Ze szczerego serca przestrzegam was ! Przestrzegam was tym bardziej że, kiedykolwiek bym nie przejeżdżał obok w/w serwisu to widzę u nich potencjalne "ofiary".

Pozdrawiam...

[/b]

mcteusz - Sob Kwi 19, 2008 21:04

Dodaj odpowiednią opinię w dziale Warsztaty. Tamta wiedza może kiedyś kogoś uchroni od takich przyjemności. Niestety nie jest to pierwszy taki zakład i nie jest ostatni.
Fajnie, że sam poprawiłeś autko.

danio667 - Nie Kwi 20, 2008 09:18

A gdzie można kupić te ramiona do szybek ??
sir.Dariusz - Nie Kwi 20, 2008 10:32

Musisz dopytywać się u ludzi którzy sprzedają np. tutaj Rover'ki na części....

Na allegro widzę że są ale strasznie drogie, ~ 150zł.

Najlepiej tak jak mówie dopytywać się ludzi z forum bądź ogłosić się w dziale części tak jak ja to zrobiłem i czekać na oferty :smile:

NEOSSS - Nie Kwi 20, 2008 10:34

Podnośnik szyb jest na Alledrogo, jak się okazuje sir.Dariusz udało się kupić okazjonalnie prowadnice bo chodzą one od 100 do 250zł, sam takowe posiadam a więc zapraszam...
piter34 - Sro Kwi 23, 2008 16:55

sir.Dariusz napisał/a:
To za nic w świecie nie jedźcie do tych pseudo mechaników

Nie dyskwalifikuj ich jako mechaników.
Z Twoich doświadczeń można jedynie wyciągnąć wniosek, że są naciągaczami.