Zobacz temat - [R-75] Filtr paliwa
 
Forum Klubu ROVERki.pl

Rover serii 75, MG ZT - [R-75] Filtr paliwa

janio - Pon Wrz 14, 2015 17:51
Temat postu: [R-75] Filtr paliwa
Do tej pory jeździłem na filtrze paliwa MAHLE KC 85/1, sprawował się dobrze. Postanowiłem trochę przetestować zachwalany filtr MANN WK 845/8 i od razu klapa. To znaczy działa dobrze, silnik ładnie i równo pracuje, ale nie idzie go skręcić obejmą i lata jak pejsaty po pustym sklepie. Okazało się że filtr MANN ma o 5 mm średnicę mniejszą niż ten MAHLE. Widziałem kiedyś na bank w sieci takie plastikowe nakładki na filtr zwiększające jego średnicę, ale nijak nie mogę teraz tego znaleźć. Szkoda że wtedy zbagatelizowałem ten problem, może ktoś z kolegów coś takiego widział, albo ma innego pomysła?
longer86 - Pon Wrz 14, 2015 19:57

Weź starą dentkę od roweru. Wytnij kawałek wlóż pomiędzy filtr a metalową opaskę i będzie elegancko
MatiNitro - Pon Wrz 14, 2015 19:59

Miałem ten sam problem, przy zakupie filtra tej marki, ja to załatwiłem za pomocą zwiniętej szmatki, którą włożyłem z tyłu filtra pomiędzy niego a obudowę.
janio - Pią Paź 02, 2015 15:02

Chwilowo i ja zrobiłem podobnie, pomiędzy opaskę a filtr zagoniłem trzy patyczki, tylko jak podniosę maskę to od razu trąci badziewiem. Z natury jestem na U więc jeszcze poszukam w sieci, może znajdę.

[ Dodano: Pią Paź 02, 2015 15:02 ]
Chciałem zapytać jeszcze, co to za kabelki w takiej okrągłej złączce wciska się obok wężyków paliwowych w tę plastikową część wkręcaną z góry w filtr paliwa? Co się stanie jak wyjmę te kabelki na pracującym silniku?

longer86 - Pią Paź 02, 2015 18:18

Zaświeci sie check na desce, to kable od czujnika ciśnienia paliwa wstępnego, nie sprawdzałem jak na odpalonym, ale jak dobrze pamiętam jesli na zgaszonym to nie odpali
janio - Pią Paź 02, 2015 20:09

Czy wtedy będzie słychać pompkę paliwa, czy będzie podawała paliwo w czasie kręcenia rozrusznikiem?

[ Dodano: Pią Paź 02, 2015 20:09 ]
W sumie to sprawa wygląda tak, szwagier ma kompletny R-75 w automacie z kierownicą po prawej stronie, kupił go dla miecia. Rover był na chodzie, jeździł nim po ogrodzie, miał tylko poocierane oba boki, długo stał pod wiatą. Teraz nie idzie go odpalić, czasami się uda to wtedy chodzi, po wyłączeniu znowu jest to samo. Po przekręceniu zapłonu jak słychać pompkę paliwa to odpali, jak nie słychać, to nie odpali, czego tu się czepiać?

longer86 - Pią Paź 02, 2015 20:52

jak nie słychać pompki i nie chce odpalić to spróbuj puknąć w korpus pompki może zaskoczy,
janio - Sob Paź 03, 2015 12:31

Pukanie nic nie daje, przekaźnik pod schowkiem podmieniany też był i nic. Jak pompkę podłączymy na sztywno do akumulatora to daje jak głupia.
longer86 - Sob Paź 03, 2015 12:46

spytam, wody i wilgoci w aucie nie masz?
janio - Sob Paź 03, 2015 13:36

Mój R-75 jest OK, chodzi o auto szwagra, to na części kupione. Stoi pod wiatą która ma dach z blachy. Problemy zaczęły się po zimie, ale przez całe lato w te upały nieźle się wygrzało od tej blachy, szwagier otwierał wszystkie drzwi aby się też przewietrzyło. Akumulator był odpięty. W sumie to nie aż taki problem, to szrot na części, no ale był na chodzie i jeździł.
longer86 - Sob Paź 03, 2015 19:58

Może zaśniedziała jakas kostka. A co macie z gratów fajnego? Chcecie cos sprzedać? :D
janio - Sob Paź 03, 2015 21:00

Ja na opylenie nie mam nic. Szwagier miał trzy R-75 CDTi 2.0 w automacie, jednego sprzedał w całości a drugim sam jeździ. Angola, tego pod wiatą ma na części dla siebie. Nawet mnie się ciężko pożywić, ledwo wydębiłem korek plastikowy na listwę od przedniej szyby i przekaźnik do halogenów. :cry:
Może niebawem co znowu przyciągnie. :?: