Zobacz temat - [ROVER 214 Si 1997] Problem z odpaleniem przy niskiej temper
 
Forum Klubu ROVERki.pl

Rover serii 200/25, MG ZR i Streetwise - [ROVER 214 Si 1997] Problem z odpaleniem przy niskiej temper

pol82 - Pią Gru 19, 2008 17:00
Temat postu: [ROVER 214 Si 1997] Problem z odpaleniem przy niskiej temper
Witam.
Przeczytałem dokładnie temat koleżanki Roverki ale nie do końca się pokrywają objawy.
Problem zaczął się jakieś 2 m-c temu: Padł mi stary aku więc wymieniłem na nowy, zdarza się, że moje autko stoi parę dni nie odpalane więc po 4 dniach postoju aku rozładowany.
Sprawdziłem ładowanie i jest OK.
Na domiar złego jak teraz ostatnio spadł u nas śnieg i temperatura to nie mogłem go odpalić, aku był naładowany i kręcił ładnie, ale nie słyszałem pompki (myśle woda w paliwie) po 10 minutach walki odpalił. Zalałem specyfikiem na wode w paliwie i myślałem że pomogło. Problem pojawił się zaraz ja kemperatura na zewnątrz spadła poniżej zera.
POMOCY NIE WIEM CO JEST GRANE

paff - Pią Gru 19, 2008 17:43

wiec zakladajac ze akku naladowane to:

zaplon - swiece,kable,kopulk,palec,cewka
pompa paliwa popuje raz i jak narobi cisnienie to potem nie slychac pompowania tylko moze byc szum z tylu auta
czujnik temp. wody - odpiac i zobaczyc czy jest jakas roznica
zobaczyc czy jest podawane paliwo, jak nie zapala to z kolektora dolotowego powinno smierdziec benzyna
filtr paliwa zasyfiony?
rozrusznik zdrowo kreci czy żółwi?

pol82 - Sob Gru 20, 2008 21:32

Jak jest naładowany to kręci spoko.
Kable, świece i kopułka wymienione w zeszłym roku a filtr paliwa miesiąc temu.
Może popatrzę na czujnik temp jak pisałeś. Bo problem z odpalaniem ma tylko jak jest zimno.
Ciekawi mnie jeszcze to rozładowywanie aku przecież jest nowy i sprawny.

scoubi - Nie Gru 21, 2008 18:18

paff napisał/a:
wiec zakladajac ze akku naladowane to:

zaplon - swiece,kable,kopulk,palec,cewka
pompa paliwa popuje raz i jak narobi cisnienie to potem nie slychac pompowania tylko moze byc szum z tylu auta
czujnik temp. wody - odpiac i zobaczyc czy jest jakas roznica
zobaczyc czy jest podawane paliwo, jak nie zapala to z kolektora dolotowego powinno smierdziec benzyna
filtr paliwa zasyfiony?
rozrusznik zdrowo kreci czy żółwi?
:bezradny: :bezradny: :bezradny:

[ Dodano: Nie Gru 21, 2008 18:39 ]
Co robić? Jutro mam wyjazd do rodziny na święta a tu : przekręcam kluczyk i słyszę tylko "tryk tryk tryk tryk" nie tam jakieś chrrrum chrrrum odpowiednie dla rozrusznika.Czekam aż zgaśnie lampka kontrolna z poduszki i ABS no i gaśnie- iii nic!.Za drugim razem lampka poduszki gaśnie lecz z ABS nie!.Co to morze być? aku naładowany. Już raz takie coś mi się zdarzyło,dzień dość chłodny i deszczowy,lecz na drugi dzień z ciekawości, odpalam -bez problemu- pogoda słoneczna.Tym razem znów jest wilgotno na dworze.Proszę pomocy,mam to autko dopiero dwa m-ce! :bezradny: :roll:

paff - Pon Gru 22, 2008 00:00

scoubi, - a to nie problem z rozrusznikiem? nie znam sie dokladnie na budownie rozrusznika, ale jak slychac tylko tyk - tyk - tyk to czesto zwiastuje problem z rozrusznikiem, dostaje on sygnal ze stacyjki i w tym momencie powinien dac gruby plus na silnik elektryczny krecacy wałem....i z jakiegos powodu ten silnik nie dostaje grubego plusa albo nie kreci sie

daj auto do elektryka, albo sprawdz jeszcze przed tym stan przewodow dochodzacych do rozrusznika, mi kiedys przegnil gruby plus i nie chcialo auto zapalac ;-) musialem podawac na krotko kablem rozruchowym z akku....po tygodniu takiej walki trafilem do elektryka :D

roverka - Wto Gru 23, 2008 14:00

Wiesz co, problemem jest to, że może być wszystko, czytałeś mój post i wiesz przez co przeszłam, a raczej jeszcze przechodzę, bo okazało się, że silnik był zatarty i trzeba wymieniać.
Ja autko kupiłam w październiku, i od tego czasu jeżdżę z nim od jednego do drugiego warsztatu,
aż trafiłam do Mariusz418. fachowiec naprawdę niezły. Skoro ja się do niego udałam, proponuję Tobie to samo, no chyba że masz w pobliżu speca od roverów:)
Pozdrawiam.
i życzę powodzonka:)

gpredki - Wto Gru 23, 2008 16:19
Temat postu: Re: [ROVER 214 Si 1997] Problem z odpaleniem przy niskiej te
pol82 napisał/a:
Witam.
Przeczytałem dokładnie temat koleżanki Roverki ale nie do końca się pokrywają objawy.
Problem zaczął się jakieś 2 m-c temu: Padł mi stary aku więc wymieniłem na nowy, zdarza się, że moje autko stoi parę dni nie odpalane więc po 4 dniach postoju aku rozładowany.
Sprawdziłem ładowanie i jest OK.
Na domiar złego jak teraz ostatnio spadł u nas śnieg i temperatura to nie mogłem go odpalić, aku był naładowany i kręcił ładnie, ale nie słyszałem pompki (myśle woda w paliwie) po 10 minutach walki odpalił. Zalałem specyfikiem na wode w paliwie i myślałem że pomogło. Problem pojawił się zaraz ja kemperatura na zewnątrz spadła poniżej zera.
POMOCY NIE WIEM CO JEST GRANE


Ile masz paliwa w baku?

paff - Wto Gru 23, 2008 17:27

roverka, - problemy scoubiego wygladaja raczej na problemy z rozrusznikiem a nie z zatartym silnikiem, a jako ze seria K ma czesto rozrusznik Magneti Marelli (znany producent) to kazdy normalny elektryk powinien rozpracowac temat w pol godziny i w przeciagu jednego dnia dostac ewentualnie material na naprawe :-)
roverka - Wto Gru 23, 2008 17:41

paff napisał/a:
roverka, - problemy scoubiego wygladaja raczej na problemy z rozrusznikiem a nie z zatartym silnikiem, a jako ze seria K ma czesto rozrusznik Magneti Marelli (znany producent) to kazdy normalny elektryk powinien rozpracowac temat w pol godziny i w przeciagu jednego dnia dostac ewentualnie material na naprawe :-)


Nie mówię, że to wina silnika.
Chodziło mi raczej o to że u mnie nie poznali się normalni mechanicy ani elektrycy:)
ponoć fachowcy:)
pozdrawiam

paff - Wto Gru 23, 2008 17:45

roverka, - fakt kwestia mechanika jest istotna, ale uwierz ci Twoi partacze to by w zadnym aucie tego nie zdiagnozowali poprawnie, niezaleznie od marki, niektorzy mechanicy to tylko potrafia wymieniac elenemty i to tez ograniczaja sie do malo skomplikowanych akcji, zdolnosc diagnozy jest u nich znacznie ograniczona :cool:
pol82 - Nie Sty 04, 2009 00:01

witam wszystkich!!! :rotfl:
Jak mam być szczery przejrzałem wszystko o czym pisaliście i było OK.
Jak pisałem wcześnie (chyba tak) wlałem do paliwa środek na wodę w paliwie.
Nic nie pomogło ale kilka tankowań na dobrej stacji paliwowej i o dziwo przy temp. -12 stopni C na ryz teraz mi odpala :mrgreen: Wszystko samo wróciło do normy.
Więc wielkie dzięki za pomoc i za rady.
Pozdrawiam pol82
P.S.
Ciekaw jestem rozładowywania mojego aku przecież jest nowy. Może tylko kiepski??? Jak to sprawdzić???

AndrewS - Nie Sty 04, 2009 00:15

pol82 napisał/a:
Ciekaw jestem rozładowywania mojego aku przecież jest nowy.


moze byc gdzies uplyw, instalacja do sprawdzenia

Brt - Nie Sty 04, 2009 00:21

AndrewS napisał/a:
moze byc gdzies uplyw, instalacja do sprawdzenia
proponuję zaczać od wiązki tylnej klapy ;)
pol82 - Nie Sty 04, 2009 00:29

Jak się rozmowa tyczy wiązki w tyniej klapie no to trudny orzech do zgryzienia bo już ktoś wcześniej tam kombinował.
Ale jak mi się wydaje to po wyłączeniu zapłonu prąd do tylnej klapy nie dopływa (+).
Więc jak się mi wydaje to nie to chyba że się mylę. :grin:

Brt - Nie Sty 04, 2009 00:33

pol82 napisał/a:
Więc jak się mi wydaje to nie to chyba że się mylę.

hmm w teorii chyba nie .... ale trza by w rave sprawdzić :roll:

scoubi - Wto Sty 06, 2009 22:30

paff napisał/a:
scoubi, - a to nie problem z rozrusznikiem? nie znam sie dokladnie na budownie rozrusznika, ale jak slychac tylko tyk - tyk - tyk to czesto zwiastuje problem z rozrusznikiem, dostaje on sygnal ze stacyjki i w tym momencie powinien dac gruby plus na silnik elektryczny krecacy wałem....i z jakiegos powodu ten silnik nie dostaje grubego plusa albo nie kreci sie

daj auto do elektryka, albo sprawdz jeszcze przed tym stan przewodow dochodzacych do rozrusznika, mi kiedys przegnil gruby plus i nie chcialo auto zapalac ;-) musialem podawac na krotko kablem rozruchowym z akku....po tygodniu takiej walki trafilem do elektryka :D

:rotfl: Wielkie dzięki za szybką pomoc!.Udałem sie do elektryka i okazało się że wadliwy akumulator robił takie problemy,mimo ,że ładowałem go a on za dwa dni już był do niczego.Mam nowy firmy Bosch i przy terażniejszych mrozach -9' odpala za pierwszym razem !! ! Kocham mojego Roverka-jazda nim po śniegu sama przyjemność! Pozdrawiam wszystkich klubowiczów i życzę szczęśliwego Nowego Roku :fura:

didymus - Wto Sty 06, 2009 22:48

A JAKIEJ MARKI BYŁ TEN WADLIWY AKUMULATOR BO U MNIE SYTUACJA PODOBNA
scoubi - Sro Sty 07, 2009 08:05

didymus napisał/a:
A JAKIEJ MARKI BYŁ TEN WADLIWY AKUMULATOR BO U MNIE SYTUACJA PODOBNA


Witam.Miałem aku marki centra ale okazało się że parametry były mniejsze niż powinny być do tego silnika.Mój aku nadawał się do maluszka. :d