Forum Klubu ROVERki.pl :: Rover 75, 2.5 KV6 by Brat
GarażTechniczny FAQSzukajFAQRejestracjaZaloguj





Poprzedni temat «» Następny temat
Udostepnij na Facebook Rover 75, 2.5 KV6 by Brat
Autor Wiadomość
dzelo23 
Klubowicz





Pomógł: 52 razy
Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 1298
Skąd: wysokie mazowieckie

Rover 75


Wysłany: Wto Paź 24, 2017 16:17   

Śmigam na zimowych nexen winguard sport w rozmiarze 225/45/17 od 2011 roku i złego słowa nie powiem. Teraz zakupiłem nowy komplet bo jedną uszkodziłem a resztę zdałem pokazując dzieciakom skąd się biorą chmury :d
_________________
Jeżdżę spokojnie bo nie ma czym poszaleć :/
 
 
 
SPAMU¦







Wysłany: Wto Paź 24, 2017 16:17   Post o charakterze reklamowym. Każde Twoje kliknięcie zwiększa nasze szanse przeżycia ;)




 
 
Brat 




Pomógł: 1 raz
Dołączył: 29 Cze 2016
Posty: 63
Skąd: Jaworzno




Wysłany: Wto Lis 28, 2017 16:28   

Hejo ho

Nastają ostatnio zimne dni, zauważyłem że padło ogrzewanie lewego wkładu lusterka - ogrzewało tylko określone punkty, a nawet podczas jazdy zaczynało parować.

Znalazłem na allegro używany oryginalny wkład za 2 dyszki - wymiana trwała 2 minutki, teraz ogrzewanie działa git :mrgreen: Przy okazji sprzedający miał na sprzedaż czujniki parkowania także po 2 dyszki za sztukę - u mnie jeden czujnik był padnięty - nie kupowałem wcześniej bo mam kamerkę cofania - tym razem cena mnie skusiła.

Kupiłem czujnik (srebrny) podłączyłem ale nie zakładałem żeby upewnić się czy działa - wszystko oki działa, więc papier ścierny 800 - 1200 a potem malowanie bazą i klarem.

Oczywiście kolor wyszedł ładnie i wszystko działa jak trzeba :)

Oprócz tego znów zaczął szaleć Vis power pomimo wymiany switchy i niby poprawnej pracy - zauważyłem że jeśli silniczek vis nie ma obciążenia ( vis wymontowany ) to silniczek siłą rozpędu po wciśnięciu switcha nadal robił jakieś tam obroty i potrafił tak dojechać że wciskał się kolejny switch i vis się blokował - klikanie przekaźnika, zaś pod obciążeniem (dociskałem palcem koło zębate) vis zachowuje się poprawnie i " nie przeciąga" zębatki na kolejnego switcha. Choć jak mówię po zamontowaniu w kolektorze sterowanie klapkami widocznie nie zawsze stawiało taki duży opór i vis i tak raz na jakiś czas się zacinał.

Na tą chwilę wstawiłem średniej twardości sprężynę w "oś" zębatki - która opiera się o górną obudowę, stawia ona teraz taki opór że silnik jest minimalnie obciążony i na wymontowanym visie - nie przeciąga zębatki - mam nadzieję że po założeniu, sterowanie klapek dołoży także minimalny opór i w końcu uporam się z blokowaniem visa już na dobre - jeśli nie, to czeka mnie chyba wymiana na inny, bo już nie mam pomysłu co robić dalej.

Switche oczywiście działają oki są przecież nowe - rozwierają w idealnym momencie - po minimalnym ich wciśnięciu. :roll:

[ Dodano: Wto Lis 28, 2017 16:28 ]

Hejo.

Minęło trochę czasu i mogę potwierdzić że Visy po naprawach są już całkowicie sprawne, nic się nie przycina, nie blokuje itp :)

Dziś auto zostało oddane do gaziarza - wymiana filtrów + modyfikacja mapy (120 zł) + diagnoza zapalania się check engine.

Dodam że zaczął się ostatnio zapalać check engine na gazie - błąd mieszanki - niestety wyszło że 2 wtryski mają już duże korekty, zmiany wartości wtrysków przez gaziarza były nie bardzo skuteczne i po prostu czeka mnie w najbliższym czasie wymiana wtrysków (zmienię 4 sztuki na wszelki wypadek) nie wymienię wszystkich 6 sztuk bo 2 sztuki wymieniałem pół roku temu i one mają bardzo ładne parametry.

Po modyfikacji mapy auto lepiej ciągnie z dołu, jest odczuwalnie zrywniejsze, ale poczekamy do wymiany wtrysków, bo wtedy efekt pewnie się poprawi.

Pozdrawiam.
_________________
Rover 75, 2.5 kv6 LPG '01
  
 
 
dawidd 




Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 2382
Skąd: Czestochowa/Radomsko




Wysłany: Wto Lis 28, 2017 21:09   

a jakie masz wtryskiwacze?
_________________
Dobra kawa z ekspresu
serwis sprzedaż ekspresów 504602363
 
 
Brat 




Pomógł: 1 raz
Dołączył: 29 Cze 2016
Posty: 63
Skąd: Jaworzno




Wysłany: Pią Gru 08, 2017 19:02   

Czerwone hany

[ Dodano: Pią Gru 08, 2017 19:02 ]

Witam ponownie.

Auto przejechało już 11 tysięcy od ostatniej wymiany oleju, więc.. najwyższa pora, i tak już przelatałem za dużo bo staram się zawsze utrzymywać wymiany na 10k. Dziś z rana auto w górę i wymiana oleju przed blokiem ( przebieg 226774 ) Przy okazji, ponowna kontrola poziomu płynu chłodniczego - brak jakichkolwiek ubytków, jak miło widzieć płyn w zbiorniczku :)

Do silnika wpłynął ponownie olej Valvoline max life 10w40 5l (77zł), preparat liqui moly do wyciszenia hydropopychaczy (45zł), filtr oleju man (32zł) filtr powietrza max gear (20 zł - nie mieli nic innego na stanie) no i nowe wycieraczki oximo (22zł)

Preparat do hydropopychaczy wlałem ponieważ po wymianie frontowej głowicy na inną - zauważyłem że świeżo po odpaleniu przez chwilę słychać styrkanie popychaczy - preparat polecany na forach, więc zobaczymy jak to będzie, trzeba mu dać troszkę czasu.

Oprócz tego zamówiłem nowy komplet wtryskiwaczy do gazu - tym razem kupiłem 2 x szyna po 3 wtryskiwacze OMVL reg fast - niebieskie (280zł) - miałem takie w bmw - sprawdzały się spoko - w przyszłym tygodniu kolejna wizyta u gaziarza na przerobienie i ogarnięcie instalacji.

Na dniach liczę że uda mi się podciągnąć ręczny na regulatorach w bębnach, szczęki po wymianie te 4 miesiące temu już na pewno się ułożyły i potrzeba im regulacji bo zaczyna słabiej trzymać.

Do następnego.
_________________
Rover 75, 2.5 kv6 LPG '01
  
 
 
sknerko 
Klubowicz





Pomógł: 329 razy
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 6514
Skąd: Czempiń/Poznań




Wysłany: Sob Gru 09, 2017 11:45   

co to za preparat do popychaczy? daj jakieś szczegóły
_________________
wcześniej PoldoRover 10 lat złego słowa nie powiem
Rover 220SDi "szedł jak pocisk" :D
LR Freelander 1.8 Hard top PB/LPG będę tęsknił
teraz Rover 75 2.0 V6 Charme [mruczek] zobaczymy kupiony 13 w niedzielę :)
LR Freelander 1.8 SCAPA Sport
 
 
 
Brat 




Pomógł: 1 raz
Dołączył: 29 Cze 2016
Posty: 63
Skąd: Jaworzno




Wysłany: Sob Gru 09, 2017 12:50   

Wyciszacz hydraulicznych popychaczy zaworowych „Hydro-Stossel Additiv” 300 ml firmy Liqui Moly skutecznie redukuje szum powodowany przez popychacze. Dodatek ten można dolewać do oleju każdego typu, zarówno w silnikach benzynowych jak i wysokoprężnych. Preparat nie tylko zapobiega hałasowi wytwarzanemu przez hydrauliczne regulatory luzu zaworowego, ale również czyści kanały doprowadzające do nich olej.

resztę można przeczytać w linku :

http://mij.pl/wyciszacz-p...tossel-additiv/
_________________
Rover 75, 2.5 kv6 LPG '01
 
 
sknerko 
Klubowicz





Pomógł: 329 razy
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 6514
Skąd: Czempiń/Poznań




Wysłany: Sob Gru 09, 2017 12:56   

Dzięki tego mi było trzeba bo u Ziecia w tym aucie co wałek będziemy wymieniać na zimnym klepią chyba popychacze dlatego pomyślałem żeby im pomóc w ciężkiej pracy. Jak zmieniliśmy olej na świeży Valvoline 5W40 to jak się rozgrzeje jest cisza a przedtem jeździł na mobilu 5W40 i wtedy nawet na ciepłym troszkę było słychać. No pomyślimy po naprawie wałka i wymianie termostatu bo takie kombo nam się teraz przydarzyło :P
_________________
wcześniej PoldoRover 10 lat złego słowa nie powiem
Rover 220SDi "szedł jak pocisk" :D
LR Freelander 1.8 Hard top PB/LPG będę tęsknił
teraz Rover 75 2.0 V6 Charme [mruczek] zobaczymy kupiony 13 w niedzielę :)
LR Freelander 1.8 SCAPA Sport
 
 
 
czort 




Pomógł: 31 razy
Dołączył: 26 Kwi 2008
Posty: 483
Skąd: Góra




Wysłany: Sob Gru 09, 2017 16:01   

U mnie też stukały popychacze, popychacz. na zimnym i coraz częściej na ciepłym, po 5-10 min postoju, Byłem wówczas na oleju maxlive 5w40. Dolanie tego środka, nie wyciszyło stukania, no może troszkę. wiadomo po przejechaniu 1000km dalej stukało na zimnym, na ciepłym przestało.
Zdecydowałem się na zmiane oleju tej firmy ale na 10w40.
dolałem płukankę

http://allegro.pl/liqui-m...CFVk74AodUrsEaw



przed wymianą, ale silnik pracował, nie 10 min jak w instrukcji tylko z 40min.Było słuchać stukanie, później coraz mniej, mniej, aż ucichło, wtedy zgasiłem silnik i wymiana oleju, od tamtej pory cisza. Już druga wymiana oleju, od tamtego zabiegu i nie stukają, czasem zaraz po puszczeniu kluczyka podczas odpalania usłyszę na ułamek sekundy stuk.
Nie długo znowu przypada wymiana, i zastanawiam się, czy wlać ten wyciszasz, czy znowu tą płukankę.. tak więc..
_________________
Pozdrawiam
Paweł
 
 
greg-si 
Klubowicz





Pomógł: 148 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 3447
Skąd: ze wschodu

Rover 400



Wysłany: Nie Gru 10, 2017 08:34   

jak już wyjmujecie wałek to wyczyścić popychacze to pierdoła. A zalega w nich syfu bardzo dużo. Czyściłem u siebie w t-serii pomimo tego że nic nie stukało tak w razie czego bo miałem je na wierzchu. Po prostu masakra w niektórych.
_________________
R400 1.4 -> R620Ti -> R420Si -> R400 2.0 Turbo -> R200 Coupe ->
R200 Coupe Turbo & R800 Coupe Turbo
 
 
Brat 




Pomógł: 1 raz
Dołączył: 29 Cze 2016
Posty: 63
Skąd: Jaworzno




Wysłany: Czw Gru 14, 2017 21:24   

Jeśli ten preparat od liqui moly nic nie pomoże to na wiosnę, zrobię płukankę silnika i wymienię kolejny raz olej. Jeśli znów to nic nie da to będziemy czyścić popychacze znów na kolejną wymianę oleju, i tak dzięki za wasze spostrzeżenia.

PS przyszły wtryskiwacze, liczę że w poniedziałek auto poleci do gaziarza na robotę :)

[ Dodano: Czw Gru 14, 2017 21:22 ]

Dzień dobry.

Auto wróciło od gaziarza. Instalacja została odpowiednio przerobiona pod nowe wtryskiwacze, wszystko upchane pod osłonę górną, uważam że jest teraz znacznie lepiej niż poprzednio. Kolejny serwis gazu za około 400 kilometrów na powtórną regulację. Koszt przeróbki 100 zł.

Ostatnio podjechałem na jeden ze szrotów bo dowiedziałem się od znajomego że stoi tam rover 75. Pomyślałem że może będzie to jakaś fajna sztuka i trafią się jakieś fanty, typu silnik wentylatora, czy ładny grill przedni.

Jakież było moje zdziwienie jak zobaczyłem srebrne r75 2.0d w praktycznie całkowitej bieda edyszyn. Jedyne co mi się rzuciło podczas oglądania samochodu to lampy z soczewką, były bardzo zmatowione, dopiero po przyglądnięciu się z bliska okazało się że wewnątrz jest napis Xenon technology.

Od razu domyśliłem się że lampy były dołożone do auta - brak spryskiwaczy i moduł świateł z pokrętłem poziomowania ręcznego - od razu wiedziałem że nie ma co liczyć na czujniku samopoziomowania przy wahaczach.

Zagadałem do odpowiedniego człowieka, powiedziałem że jestem zainteresowany lampami - chłop przyniósł akumulator wstawił w rovera i odpalił lampy, cyk i wszystko świeci, pomachał pokrętłem regulacji ręcznej - wszystko ładnie pracuje góra-dół.

Chłopina przyniósł też jakąś podsufitkę z jakiegoś szrota żebym mógł zobaczyć linię odcięcia światła - oczywiście lampy świecą poprawnie czyli po europejsku, oprócz tego przeanalizowałem oznaczenia wybite na kloszu - też z nich wynika że to europejczyk (niestety nalepek fabrycznych na lampach brak - dlatego nie mogłem szybko ich zidentyfikować)

Jedyną i największą wadą są przetwornice - są to zwykłe hidy, dość słabo zamontowane, ktoś porzeźbił kawałki plastiku żeby poprowadzić kable. Osadzenie palnika oczywiście oryginalne na D2S, choć same palniki to chyba jakieś chinole -
ale nawet przy tak zmatowionym kloszu świeciły ładnie, dużo lepiej i jaśniej od moich i tak zadbanych oryginalnych halogenów.

Ogólnie klosze nadają się do porządnego polerowania a środek nie wygląda na bardzo brudny, ale rozbiorę lampy na części - chcę je gruntownie wypucować.

Podsumowując, lampy udało mi się kupić za 600 zł - patrząc po ofertach na internecie, cena bardzo atrakcyjna - przynajmniej Ja uważam że warto było tyle zapłacić. A to że przetwornice są nie oryginalne jakoś bardzo mi nie przeszkadza - ważne żeby nie szalała od nich elektronika samochodu.

Dodam od siebie że wiem, aby wszystko było legalnie z lampami xenonami to potrzebuję spryskiwacze lamp - oryginalnie mój samochód był i jest w nie wyposażony, jedyne co pozostanie do zrobienia to dokupić czujniki poziomowania, poprowadzić wiązkę i zmienić moduł świateł, ale uważam że to już jest pikuś względem kupna samych lamp.

Oczywiście po odnowieniu lamp wstawię odpowiednią fotorelację.

Do lamp udało mi się dokupić także przedniego grilla w świetnym stanie - jednak jest to wersja z szarym środkiem - ale zupełnie mi to nie przeszkadza, mój oryginalny w całości chromowany niestety jest w fatalnym stanie, chrom zaśniedział i łuszczy się. Za grila zapłaciłem 140 zł.

Na lampy i grilla dostałem oczywiście paragon.

O dalszych losach będę pisać na bieżąco :)

Pozdrawiam.
_________________
Rover 75, 2.5 kv6 LPG '01
  
 
 
dawidd 




Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 2382
Skąd: Czestochowa/Radomsko




Wysłany: Wczoraj 18:58   

W astrze g są te same przetwornice a pewnie z astry szybciej kupisz. Chociaż same też widziałem że ludzie sprzedają. Jak chcesz żeby świeciły dobrze to daj odbłyśniki do metalizacji próżniowej, ja płaciłem za 2 sztuk 200 zł. Mało które auto ma teraz mocniejsze światła jak mijam na trasie. No i fajnie od razu zrobić bixenon ale to wiąże się z kolejnym wydatkiem 300 zł. Co do polerki i szlifu papierem wodnym - oryginalne szkła nie żółkną jak w pasacie czy oplu. Po polerce ze szlifowaniem rok później szkła są takie same także nie ma konieczności lakierowac.
_________________
Dobra kawa z ekspresu
serwis sprzedaż ekspresów 504602363
 
 
tomasino 
Klubowicz





Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 99
Skąd: Rzeszów

MG ZT-T


Wysłany: Wczoraj 21:00   

Brat, ale ten Twój temacior fajnie sie czyta!!!!

Widać, że masz smykałkę no i duże zaangażownie w dopieszczaniu swojego R :mrgreen: :mrgreen: Oby zapału nigdy Tobie nie zabrakło :mrgreen:

Zakupione oczyska fajnie wpasują sie w Twoją brykę :wink:

Udało już ci sie pogrzebać przy wyświetlaczu?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  


Forum Klubu ROVERki.pl  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | © klub ROVERki.pl
Hosted by NETLink