Forum Klubu ROVERki.pl :: Gekus - Rover 214Si - kanciak!
GarażTechniczny FAQSzukajFAQRejestracjaZaloguj





Poprzedni temat «» Następny temat
Gekus - Rover 214Si - kanciak!
Autor Wiadomość
Gekus 




Pomógł: 5 razy
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 160
Skąd: Kraków, Nowa Huta



Wysłany: Pią Paź 28, 2016 12:54   

Iwo, koniecznie!

[ Dodano: Pią Paź 28, 2016 12:54 ]
Dwóch roverków na klasykach jeszcze nie było, świat się kończy :mrgreen: :mrgreen:
















_________________
Rover 214Si: GTI wannabe
 
 
 
SPAMU¦






Wysłany: Pią Paź 28, 2016 12:54   Post o charakterze reklamowym. Każde Twoje kliknięcie zwiększa nasze szanse przeżycia ;)




 
 
prebenny 




Pomógł: 46 razy
Dołączył: 18 Wrz 2014
Posty: 2318
Skąd: Poznań

Rover 75

Wysłany: Pią Paź 28, 2016 14:19   

:ok: :)
_________________
https://forum.roverki.eu/viewtopic.php?p=874423
 
 
Markzo 
Klubowicz





Pomógł: 186 razy
Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 7052
Skąd: Błażowa

Rover 75

Wysłany: Pią Paź 28, 2016 16:18   

Czym robisz zdjęcia?
_________________
to boost or to boost even more - that's a question ;)
 
 
 
Gekus 




Pomógł: 5 razy
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 160
Skąd: Kraków, Nowa Huta



Wysłany: Pią Paź 28, 2016 17:59   

Huawei P7, matryca taka sama jak w niektórych xperiach chyba + obróbka w fotoszopkach :)
_________________
Rover 214Si: GTI wannabe
 
 
 
Markzo 
Klubowicz





Pomógł: 186 razy
Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 7052
Skąd: Błażowa

Rover 75

Wysłany: Pią Paź 28, 2016 18:20   

To wez zrob foty aparatem ;)
_________________
to boost or to boost even more - that's a question ;)
 
 
 
Gekus 




Pomógł: 5 razy
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 160
Skąd: Kraków, Nowa Huta



Wysłany: Pią Paź 28, 2016 18:39   

Niestety nie mam żadnego sensowniejszego niż telefon :P jedynie skromna cyfrówka samsunga sprzed ponad 10 lat.

A tak swoją drogą dzisiaj trochę się pobawiłem przepustnicą, liczyłem na to że bardziej uda mi się ją rozebrać i wyczyścić.. nie mniej udało się poprawić jej pracę i mniej słychać ocieranie się zanieczyszczeń tam w sprężynach. Oprócz tego trochę zmodziłem blokadkę wychylenia przepustnicy i można ją swobodnie na 100% otworzyć, a nie jak seryjnie na ok. 90%. Jak doschnie to wrzucę do auta i zobaczymy czy jakaś różnica będzie - a przede wszystkim czy dalej będzie miał tendencję do przywieszania obrotów

_________________
Rover 214Si: GTI wannabe
 
 
 
mr_iwo 




Dołączył: 30 Kwi 2011
Posty: 60
Skąd: Kraków



Wysłany: Pon Paź 31, 2016 14:45   

No i uwiecznione :mrgreen:
Dzięki :)
 
 
Pływak 




Pomógł: 48 razy
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 1918
Skąd: PPL

Rover 200

Wysłany: Pon Gru 19, 2016 18:43   Re: Gekus - Rover 214Si - kanciak!

Gekus napisał/a:

Zapewne garstka osób mnie kojarzy - jestem byłym właścicielem klekota Pływaka, którego niestety już nie ma.. ale nie o tym :)


Co się z nim stało? Umarł śmiercią naturalną ze starości czy skasowany? ;)
_________________
Jeśli twierdzisz, ze szukałeś i nie znalazłeś to znaczy, ze kłamiesz.
 
 
Gekus 




Pomógł: 5 razy
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 160
Skąd: Kraków, Nowa Huta



Wysłany: Pon Gru 19, 2016 22:28   

Kopę lat :) Skoro już pytasz publicznie.. cóż można to uznać za śmierć naturalną i w sumie niedbałość mojego taty.
Zakończył żywot przez pęknięcie bloku silnika, a i wcześniej miał incydent z rozbryzganiem oleju w komorze (nie pamiętam co to dokładnie się stało), później problemy z układem chłodzenia, koniec końców właśnie pękł blok.. Poza tym blacharka już powoli leciała, hamulce i niektóre elementy zawieszenia też już były u kresu żywota
Bardzo chciałem go przywrócić do życia ale nie udało się :( ale jeszcze za młody byłem żeby móc coś z nim zrobić - nadal nie miałem nawet prawka, co dopiero źródła dochodu
Najgorzej że razem z nim poleciały takie fanty jak fotele czy audio, na szczęście udało się dostać i zrobić to o czym marzyłem w aktualnym roverku :)


A skoro już odkopane, to wstawię wizję na następny sezon, mam nadzieję że mi nie przeszkodzą w tym nieprzewidziane wydatki :lol:

_________________
Rover 214Si: GTI wannabe
 
 
 
longer86 
Moderator




Pomógł: 138 razy
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 4795
Skąd: Mosina/Poznań

Rover 75

Wysłany: Wto Gru 20, 2016 09:19   

Az ślinka cieknie na widok Twojego Kanta ;)
_________________
75 Red Edition
 
 
Pływak 




Pomógł: 48 razy
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 1918
Skąd: PPL

Rover 200

Wysłany: Wto Gru 20, 2016 12:30   

Gekus napisał/a:
Kopę lat :) Skoro już pytasz publicznie.. cóż można to uznać za śmierć naturalną i w sumie niedbałość mojego taty.
Zakończył żywot przez pęknięcie bloku silnika, a i wcześniej miał incydent z rozbryzganiem oleju w komorze (nie pamiętam co to dokładnie się stało), później problemy z układem chłodzenia, koniec końców właśnie pękł blok.. Poza tym blacharka już powoli leciała, hamulce i niektóre elementy zawieszenia też już były u kresu żywota
Bardzo chciałem go przywrócić do życia ale nie udało się :( ale jeszcze za młody byłem żeby móc coś z nim zrobić - nadal nie miałem nawet prawka, co dopiero źródła dochodu
Najgorzej że razem z nim poleciały takie fanty jak fotele czy audio, na szczęście udało się dostać i zrobić to o czym marzyłem w aktualnym roverku :)


A skoro już odkopane, to wstawię wizję na następny sezon, mam nadzieję że mi nie przeszkodzą w tym nieprzewidziane wydatki :lol:

[url=https://c3.staticflickr.com/1/348/31612320986_e2d209e0af_c.jpg]Obrazek[/url]


Pęknięty blok z peżotowskim XUD7? To już musiało mu poważnie coś zaszkodzić. Co do zawiasu to niestety efekt gównianych sprężyn. Przed ich montażem zawias był robiony i wszystkie tulejki w wielowahaczu były wymienione na nowe ale jednak obniżające sprężyny do seryjnych amorów to był strzał w kolano. Buda jak buda w ponad 20 letnim roverze, którego lubiła szamać ruda to nic nadzwyczajnego, że już blacha leciała ale jak piszesz szkoda foteli i felg bo w takim stanie i za taka kasę jak mi się je udało kiedyś wyrwać to dzisiaj ze świeca szukać ;) Niestety o każde auto trzeba dbać na bieżąco bo jak nam się nawarstwią naprawy i wymiany to później boli wpakowanie kilku tys w auto warte tyle samo.

"Nowy" kant elegancki dbaj bo takich już coraz mniej. Kiedyś z ciekawości przeglądałem otomoto i ani jednej sztuki nie było ;)
_________________
Jeśli twierdzisz, ze szukałeś i nie znalazłeś to znaczy, ze kłamiesz.
 
 
Gekus 




Pomógł: 5 razy
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 160
Skąd: Kraków, Nowa Huta



Wysłany: Pią Gru 22, 2017 19:54   

Zdążyłem się już przekonać o tym jak jamexy działają na te amorki ;) O ile przód który siadł faktycznie 4cm dalej się dobrze trzyma, tak tył który siadł sporo niżej już na początku - a teraz jest jeszcze niżej.. amorki się już wykańczają właśnie, dlatego na nowy sezon chcę coś sensowniejszego wrzucić. Tył pozostanie na podobnej wysokości, a przód będzie sporo niżej. Raczej nie będzie aż tak nisko jak na fotoszopce ale jednak :)
Ogólnie w kwestii zawieszenia to na jamexach u taty zrobił akurat niewiele km, później jeszcze około 30tys. km co już odbiło się m.in. na tulejkach górnych wahaczy - na seryjnym zawiasie tylne koła były prawie w takim negatywie jak aktualnie w moim :mrgreen:
Niestety należyte dbanie na bieżąco też sporo kosztuje, o większych remontach typu blacharka nie wspomnę - to co włożyłem w tego to już blisko 8x jego wartość :wink: dlatego zostanie ze mną tyle ile tylko się da :mrgreen:

[ Dodano: Pon Lip 24, 2017 21:35 ]
No cześś, odświeżę temacik po dłuższym czasie :D

Ogólnie nie działo się nic ciekawego, jedynie jakieś szybkie i potrzebne wymiany eksploatacyjne typu tarcze z klockami TRW, czy duże cukieraski z tyłu. Były wrzucone eibachy na test, ale zrobiła się tak kosmiczna koza, że tylko czekałem na okazję, by zglebić przód - trafiło się KW... ALE niestety nie byłem pierwszym, który chciał to kupić, no i zostałem dalej z kozą. W końcu w akcie desperacji zrobiłem coś, za co pewnie zostanę zjechane z góry na dół :mrgreen: - ciachnąłem stare jamexy o zwój i założyłem, ot tak z ciekawości.

I co? i jest zajefajne, w życiu nie spodziewałbym się że jazda na ciętym jamexie będzie tak fajna :D szkoda że nie zrobiłem tego wcześniej, hah
Oczywiście dalej poluję na coś, co powinno tu być dawno, czyli gwint lub jakieś koni :p



















+ kilka zaległych fot - niektóre fotoszopowane, żeby koza nie raziła :oops:











Piona :mrgreen:

[ Dodano: Sro Lip 26, 2017 17:23 ]
Jest temat na już, otóż wypadałoby wreszcie wymienić cały wydech, a nie rzeźbić w gó-nie, zwłaszcza że przegląd tuż tuż..
Pierwotnym planem było wsadzenie od początku do końca tego z 1.8, ale chciałbym wsadzić nowy - a całego nowego nigdzie nie znalazłem, albo słabo szukam..

No to może by tak zostać przy tym z 1.4, zdaje się że mniejsza średnica rur i kolektor 4-2-1 teoretycznie lepiej jedzie z dołu, czyli w sumie korzystnie, bo górny zakres obrotów wykorzystuję się okazyjnie mając maks. moment w okolicach 3tys.
Dobrze mówię? Czy się mylę, bo już sam nie wiem co z tym zrobić :roll:
Swoją drogą, może ktoś się orientuje jaka jest w ogóle różnica w średnicach między 1.4 a 1.8?

Nie powiem, chętnie bym też porobił jakieś mody z wydechem przy okazji, typu wycięcie kata i zastąpienie go dodatkowym tłumikiem, lub choćby zwykła rura w puszce kata - z góry zakładam że kata już właściwie nie mam po tak długim okresie problemów z paliwem itp.
Końcowy na pewno pójdzie do zmiany prędzej czy później, bo ta fifka jest śmieszna :-) tylko szukam czegoś, co będzie mi odpowiadać na 100% wyglądem, da dobre brzmienie, no i oczywiście w jakichś normalnych pieniądzach.

Byłoby miło jakbyście coś doradzili na ten temat, dzięki z góry :D

[ Dodano: Pią Gru 22, 2017 19:51 ]
Halo halo, zimowa przypominajka o kanciaku :mrgreen:
W sumie to się nic specjalnego nie zmieniło, z ostatnich drobnych modów to wrzuciłem wreszcie blendę coupe pomalowaną motipem - bardzo ładnie wyszła. Zmotywowała mnie do tego ciekawa sytuacja, a mianowicie wyrwany ślizg tylnego zderzaka przy 200km/h i konieczność jego wymiany, bo się banan zrobił :mrgreen:
Tak więc wjechał nowy zderzak, odmalowany motipem razem z blendą, przy okazji pomalowałem też przednią dokładkę, więc w końcu jest tak jak powinno być od zawsze ;-) Niestety nie starczyło mi go na przedni zderzak, więc ten został nadal w plaku - nadal liczę na cud związany z dorwaniem poliftowego z halogenami :P
W następnym tygodniu lub już po nowym roku wjedzie też końcowy tłumik ultera, podwójna okrągła rura - klasyka.

A tymczasem przegląd ciekawszych fotek z tego półrocza, sesyjka zimowa + bonus na końcu :D














































BONUS:
https://www.youtube.com/watch?v=avXMZcSIUDo

Wesołych :mrgreen:
_________________
Rover 214Si: GTI wannabe
 
 
 
greg-si 
Klubowicz





Pomógł: 152 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 3492
Skąd: ze wschodu

Rover 400

Wysłany: Pią Gru 22, 2017 22:13   

Fajny bonus :) Profi robota.
Autko również ładnie wygląda. Porównanie na ostatnich dwóch zdjęciach zdecydowanie na +
_________________
R400 1.4 -> R620Ti -> R420Si -> R400 2.0 Turbo -> R200 Coupe ->
R200 Coupe Turbo & R800 Coupe Turbo
 
 
Markzo 
Klubowicz





Pomógł: 186 razy
Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 7052
Skąd: Błażowa

Rover 75

Wysłany: Pią Gru 22, 2017 22:42   

pakuj mu 2,0t, szkoda takiej ładnej budy :P foty + bonus bardzo na plus!
_________________
to boost or to boost even more - that's a question ;)
 
 
 
Wojtek88 




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 22 Cze 2004
Posty: 451
Skąd: Warszawa

Rover 400

Wysłany: Wto Sty 30, 2018 16:42   

Fajnie się dzieje w temacie, mój dziadek już ledwo zipie :sad: Ale na wiosnę kolegi 416 GSi po blacharce wyprowadzimy na spacer i przyfocimy :oops: :oops: :oops:

T Y C H A U T J U Ż N I E M A I N I E B Ę D Z I E W I Ę C E J :roll:
_________________
Roverlution
 
 
 
Gekus 




Pomógł: 5 razy
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 160
Skąd: Kraków, Nowa Huta



Wysłany: Sro Sty 31, 2018 20:03   

Dlatego staram się go utrzymywać w godnym stanie i ani mi się myśli go nigdy sprzedać, choćby miał nawet zostać kiedyś pomnikiem - jestem pewien że w innych rękach szybko by zakończył żywot, bo to, bo tamto.. Mój potworek, stworzony przeze mnie, zawsze będzie ze mną :mrgreen: :mrgreen:

Czemu twoja wisienka już ledwo zipie? :cry:


A tymczasem nadchodzi czas na pierwszy grubszy wydatek odkąd zrobiłem swapa półtora roku temu - łożysko oporowe się sypie, więc przy okazji trzeba wrzucić wreszcie zamiach i kompa 1.8, poprawić kilka rdzawek i jakieś tam pierdoły się znajdą :oops:





_________________
Rover 214Si: GTI wannabe
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do drukuWersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  


Forum Klubu ROVERki.pl  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | © klub ROVERki.pl
Hosted by NETLink