Forum Klubu ROVERki.pl :: [R200] Długo kręci przed odpaleniem
GarażTechniczny FAQSzukajFAQRejestracjaZaloguj





Poprzedni temat «» Następny temat
[R200] Długo kręci przed odpaleniem
Autor Wiadomość
Saaphyri 



Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 198

Rover 200

Wysłany: Sob Lut 02, 2019 08:46   [R200] Długo kręci przed odpaleniem
Typ: Si Rodzaj silnika: benzyna Pojemnosc silnika: 1.4 16v Rok produkcji: 1996

Witam, wracam do domu, paliwka mało, myslę zatankuje jutro jak bede jechał gdzieś.
Dojechałem do domu, oznak braku paliwa nie było, auto nie traciło mocy gdy dawałem gazu do spodu.

Na drugi dzien chce odpalić - nie mogę.
Bańka > Stacja > 5l paliwa > zalałem > odpaliłem

Pomyślałem, w nocy mróz, paliwa mało, może zamarzło czy coś.
Dolałem później jakies 20 litrów.

Na drugi dzień zanim odpaliłem to kręciłem z minute.

Później gdy jechałem, to przez pierwsze powiedzmy 2 km, " wypadał zapłon ", ja daje gazu auto sie rozpedza i szarpnie tak jakby doszło mało paliwa, pojedyncze przypadki, pare razy, szarpnie i jedzie normalnie, zaraz znowu szarpnie i rozpędza sie normalnie.

Przy redukcji biegów też szarpie autem, ale to chyba mogą być poduszki skrzyni / silnika ?

Później chcialem ruszyc ze świateł to mi auto zgasło. Odpaliłem pojechałem i już jechałem normalnie.

Wczoraj troche przegoniłem samochód na wysokich obrotach przez jakieś 15 kilometrów. Nie wiem jak zapali dziś pozniej zobacze i dam znac.

Co ciekawe, działo się to wszystko przed 14, po wyjsciu z pracy po 22, auto odpala normalnie.
Co może być przyczyną?

Zapchane kanaliki w baku ?
Filtr paliwa / powietrza / kopułka / palec / świece ?
Czujnik położena wału ?

[ Dodano: Sob Lut 02, 2019 08:46 ]
dzis auto pali normalnie wiec nie wiem, pewnie jakiś syf zaciągnęło z baku
 
 
SPAMU¦






Wysłany: Sob Lut 02, 2019 08:46   Post o charakterze reklamowym. Każde Twoje kliknięcie zwiększa nasze szanse przeżycia ;)




 
 
seraph 




Pomógł: 13 razy
Dołączył: 05 Lut 2016
Posty: 334

Rover 200

Wysłany: Sob Lut 02, 2019 10:38   

Ogólnie to zasada jest taka, że nie powinno się jeździć z niskim poziomem paliwa. Szczególnie zimą i szczególnie jak pompa i zbiornik paliwa nie są już pierwszej młodości. Być może rzeczywiście Ci jakiegoś syfu zaciągnęło, a może nawet trochę wody, bo zimą sporo się jej skrapla.
 
 
Saaphyri 



Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 198

Rover 200

Wysłany: Wto Lut 12, 2019 12:52   

Wczoraj problem sie powtórzył, a paliwa mam prawie full

Zauważyłem pod maską jest wilgotno, tj. przewody zapłonowe były wilgotne.


Kręciłem kręciłem, w koncu zaczal zalapywac, ale slabo.
Auto odpalilem na kable bo aku juz nie dal rady krecic ( na podpietych kablach krecilem ze 20 sekund.. :cry: , dojechalem do pracy 15km, potem po 8h odpalil normalnie, przez noc naładowałem akumulator i dzis rano odpalilem od razu. Dziwne rzeczy sie dzieją heh.



zamówiłem kopułke i palec.

Jakies pomysły ?
 
 
nanab 



Pomógł: 6 razy
Dołączył: 21 Kwi 2017
Posty: 438



Wysłany: Wto Lut 12, 2019 15:14   

Zobacz jak będzie ciemno czy kable nie świecą.
 
 
Saaphyri 



Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 198

Rover 200

Wysłany: Sro Lut 13, 2019 22:50   

Partrzyłem już, i nie.

Ale sprawdze może jeszcze na weekend, bo w tygodniu to zawsze gdzies podjadę i pod maską od temperatury bloku wilgość wyparuje. Moze jak jest wieksza wilgoc to przebija, ale w tygodniu nie sprawdze bo ciagle gdzies jeżdze.

Swoją drogą, kable wymieniałem 10 tyś. temu, tak samo świece, filtr powietrza, paliwa i rozrząd.

[ Dodano: Sro Lut 13, 2019 22:50 ]
Dzisiaj padało i znowu miałem problem z odpaleniem, więc powiedziałbym że jestem pewny że problem ma związek z wiglotnością powietrza.

Wymienie chyba kable, bo jak wilgotno to i dużo większa szansa na przebicie i przez to słabszą iskrę do odpalenia (tak mi sie wydaje ).

[ Dodano: Sro Lut 13, 2019 22:50 ]
Dzisiaj padało i znowu miałem problem z odpaleniem, więc powiedziałbym że jestem pewny że problem ma związek z wiglotnością powietrza.

Wymienie chyba kable, bo jak wilgotno to i dużo większa szansa na przebicie i przez to słabszą iskrę do odpalenia (tak mi sie wydaje ).
 
 
seraph 




Pomógł: 13 razy
Dołączył: 05 Lut 2016
Posty: 334

Rover 200

Wysłany: Czw Lut 14, 2019 07:16   

Nie wymieniaj w ciemno tylko sprawdź jak nie chce odpalić, czy nie iskrzy. Niestety musi być do tego ciemno... A nawet jak chce odpalić albo już pracuje to możesz prysnąć wodą na kable zapłonowe - przyda się dobry rozpylacz, który pryśnie mgłą.

Wymieniłeś tę kopułkę? Może to cewka? Jeśli chciałbyś cewkę na podmianę to leży u mnie sprawna - mogę oddać za symboliczny datek ;-)
 
 
Saaphyri 



Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 198

Rover 200

Wysłany: Wto Lut 19, 2019 14:55   

Kopułka z palcem przyszła mi dzisiaj, wymienię na dniach albo na weekend.

Sprawdzalem, nie iskrzy, ale kable byly wtedy suche. Z tą wodą sprawdze i dam znac.

[ Dodano: Sob Lut 16, 2019 14:56 ]
w piątek było sucho fajna pogoda i miałem problemy z odpaleniem wiec jednak teoria ze problem pojawia sie gdy jest wilgośc sie nie sprawdza.

Moze rozrusznik sie konczy ?
Na pewno zacinają mi sie szczotki, nie raz zanim odpale to przekrece kluczyk z 3 razy bo slychac tylko glosne " Wrr a raczej Wiiii ",

[ Dodano: Wto Lut 19, 2019 14:52 ]
Dobra sprawa załatwiona - prawie.

Dzis jade autem jak to mówią, ja mu goz a on mi zgos.

zjechalem na pobocze ledwo ledwo, otwieram maske i slysze jak iskra przesakuje, daje gazu to przerywa, poruszalem kablami zaplonowymi, przestalo " strzelac " i wszystko chula, takze problem lezy po stronie kabli, no chyba ze cewka ma przebicie, mozliwe to ?

Swoją droga mam kable do wersji 8 zaworowej, ostatnio gdzeis na forum wyczytalem, bo mam za dlugi kabel ktory idzie od rozdzielacza do cewki :wink: :wink:

[ Dodano: Wto Lut 19, 2019 14:55 ]
Aaa, no i kable wytrzymały 9 - 10 tyś. km ( Przez na oko 2 lata), kupione z NGK
 
 
nanab 



Pomógł: 6 razy
Dołączył: 21 Kwi 2017
Posty: 438



Wysłany: Wto Lut 19, 2019 22:48   

do 16V trzeba własnie kupić te oznaczone że do 8V, w katalogach jest zamienione. Ja u siebie też zamówiłem niby dobry wg katalogu a przysłali ten od 8V. Skróciłem kabel i przełożyłem konektor od strony cewki bo w ogóle nie chciało pasować.
Zmieniłeś ten palec? On też przebija, dokładnie do wałka rozrządu.
 
 
Saaphyri 



Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 198

Rover 200

Wysłany: Czw Lut 21, 2019 16:52   

Tak zmieniłem palec, wraz z kopułką problem nie ustał.
Kapnalem sie ze kable juz na 100% bo slysalem jak przebijaja
Zmieniłem dzisiaj kable, zobaczymy jak to będzie chodzić.

Czy mocowanie przewodu do cewki da sie jakos mocniej zamocować w cewce ? bo moim zdaniem za lekko to siedzi i łatwo żeby wypadł.
 
 
seraph 




Pomógł: 13 razy
Dołączył: 05 Lut 2016
Posty: 334

Rover 200

Wysłany: Czw Lut 21, 2019 17:36   

Gumowy kapturek mocowania da się przesuwać po kablu - zsuń go i zagnieć lekko gniazdo, a powinno wchodzić ciaśniej.
Pasujący kabel wręcz jest ciężko wcisnąć na bolec od cewki.
 
 
nanab 



Pomógł: 6 razy
Dołączył: 21 Kwi 2017
Posty: 438



Wysłany: Czw Lut 21, 2019 21:22   

Jak masz nie przerabiany kabel od 8V to nie dziwię się że takie cyrki, u mnie nawet po dogięciu to ledwo się trzymało, nawet nie próbowałem tego montować bo byle dziura na drodze, jakiś wstrząs albo kałuża i stoisz na poboczu bo kabel się wypiął albo chlapnęło na niego.
 
 
Saaphyri 



Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 198

Rover 200

Wysłany: Nie Lut 24, 2019 15:31   

Czym różni sie przewód idący od cewki do roździelacza dla wersji 8V i 16V poza długością ?
 
 
nanab 



Pomógł: 6 razy
Dołączył: 21 Kwi 2017
Posty: 438



Wysłany: Nie Lut 24, 2019 17:11   

Konektorem.
 
 
Saaphyri 



Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 198

Rover 200

Wysłany: Nie Lut 24, 2019 19:15   

nanab, pisałeś wcześniej że:

Skróciłem kabel i przełożyłem konektor od strony cewki bo w ogóle nie chciało pasować.


Ja mam właśnie te do 8v grr, zacisnalem troche konektor kombinerkami wiec teraz siedzi w miare ciasno ale wydaje mi sie ze nie jest do konca tak jak powinno byc, wydae mi sie ze jest za długo i nie da sie dokladnie tego odizowalac tym kapturkiem

Wiesz może o co zapytac w sklepie zeby dali mi taki konektor?
 
 
nanab 



Pomógł: 6 razy
Dołączył: 21 Kwi 2017
Posty: 438



Wysłany: Pon Lut 25, 2019 20:48   

Nie wiem, ja przełożyłem gumę i blaszkę ze starego, te nowe nawet zaciśnięte po pierwsze nie trzymały, po drugie guma praktycznie wisiała w powietrzu, kabel na samej gołej blaszce się trzymał. Ta guma od 16V jest dłuższa i mniejszej średnicy.
Tu masz porównanie teog co kupiłem i tego co miałem:
 
 
Saaphyri 



Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 198

Rover 200

Wysłany: Wto Lut 26, 2019 12:17   

Wow, no to faktycznie nie ma o czym mówić nawet.

Dzisiaj autem jade i mi zaczela iskra gdzies przeskakiwac, nie palilo jak trzeba, benzyna dostala sie do wydechu, rozgrzany tłumik i bum, strzeliło tak że aż gdzies ztobiło dziure, auto chodzi jak nie wiem co :neutral: Pewnie na łączeniu jakims ale zobacze.

No a kabel jak widze musze kupić znowu :sad:

[ Dodano: Wto Lut 26, 2019 12:17 ]
Założyłem na przewó idący do cewki dwie końcówki gumowe, jedną oryginalna a druga dolozylem ze starego kabla, jak nie podziała to wezme od fajki i moze bedzie, jezdzilem 2 lata na przewodach od 8V i nie bylo prolemów.

Zajrzałem pod auto, dziur nigdzie nie widze, a hałaś wychodzi z rury wydechowej, a nie gdzies po drodze.

Co mogło się stać przez konkretny strzał w wydechu ? Tłumik od środka rozsadziło czy co ?
 
 
seraph 




Pomógł: 13 razy
Dołączył: 05 Lut 2016
Posty: 334

Rover 200

Wysłany: Wto Lut 26, 2019 13:45   

Mogło zerwać jakąś przegrodę w tłumiku. U mnie chyba właśnie się tak stało parę tygodni temu w końcowym, bo poniżej 2000 obr/min ni to warczy ni bulgocze - dźwięk dochodzi właśnie z tłumika, a nic nie dmucha w żadnym miejscu...
Nowy stary wydech czeka już na montaż na wiosnę.
 
 
Saaphyri 



Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 198

Rover 200

Wysłany: Pią Mar 08, 2019 18:08   

Wlazłem pod auto iiii....

.. Rozsadziło tłumik :smile:

Teraz jest dwuczęściowy. Także tłumik do wymiany, a z kablami to jak pisałem, dałem dwie gymowe koncowki i narazie nie przerywa ani nic.

[ Dodano: Pią Mar 08, 2019 18:08 ]
Nałożenie dwóch gumpwych końcówek na przewód cewka>kopułka sie nie sprawdza, auto nie szarpie ale delikatne strzały w tłumiku na zimnym silniku przy redukcji świadczą o nie dopalaniu się paliwa, spróbuję jeszcze wyciąć gume ze starej fajki i nałożyć - wtedy izolacja będzie dłuższa i może pomoże.
Cos tam urzeźbie mam nadzieję a jak nie to nowe kable po raz 2 tym razem do 16V :p
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do drukuWersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Przyklejony: [R200/25, MG ZR] Workshop Manual ROVERki.pl
sknerko Rover serii 200/25, MG ZR i Streetwise 23 Sro Paź 03, 2018 14:24
Prescenn
Brak nowych postów [R25] Długo kręci zanim odpali.
sluchawa21 Rover serii 200/25, MG ZR i Streetwise 2 Nie Sie 12, 2012 08:52
sluchawa21
Brak nowych postów [R200] Problem z odpaleniem - nie kręci
machi12 Rover serii 200/25, MG ZR i Streetwise 3 Sob Cze 25, 2011 18:24
Jugol
Brak nowych postów [200] Który to przekaznik swiec ? Rozrusznik długo kręci .
Wave556 Rover serii 200/25, MG ZR i Streetwise 0 Pon Mar 14, 2016 22:54
Wave556
Brak nowych postów [R214 Si 1,4 97r] Problem z odpaleniem - ledwo kręci
tomirek Rover serii 200/25, MG ZR i Streetwise 12 Pon Mar 08, 2010 22:13
driftdreamer



Forum Klubu ROVERki.pl  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | © klub ROVERki.pl
Hosted by NETLink