W ramach podziękowań to przede wszystkim wielkie dzięki za organizację i atmosferę- te były jak zawsze pierwsza klasa. Zawsze miło się z Wami wszystkimi spotkać, chociaż jak zwykle mi żal, że nie da się pogadać z każdym- to niby 3 dni, a uciekają jak 3 godziny.
imiennie:
MaReK- dziękuję, że przygarnąłeś nas na pokład i za załatwienie idealnej pogody- to musiała być Twoja sprawka, bo prognozy nie były optymistyczne Tomi, Stacz- dzięki za towarzystwo w podróży
Kasjo, Wolarz- za długie pogaduchy do wczesnych godzin porannych
Marman- za wyprawę do sklepu
Ley- za kupienie mi parasolki Ola Pelsona- za to, że nie zaspałam w nd na śniadanie
Ley, Marman, Stacz- że mnie nie wygoniliście z imprezy za rozsypanie połowy cynamonu na podłogę- w końcu był to towar deficytowy w porównaniu z pomarańczami i teqilą nie wiem tylko czemu potem już nikt mi opakowania z nim do ręki nie dawał Mayba- za to, że zabrałeś ze sobą żonę
Dzieju- za obsypywanie mnie pieniędzmi szkoda tylko, że taką drobnicą Aga- za co prawda nieudane, ale próby obudzenia mnie w sobotę na śniadanie- muszę przemyśleć czy w ogóle warto je wykupować
Wymieniać tak pewnie mogłabym długo, ale zamiast tego jeszcze raz dziękuję wszystkim uczestnikom za to, że byliście- bez Was wszystkich zabawa nie byłaby taka sama!
Już nie mogę się doczekać kolejnego Zlotu, a tymczasem wracam do przygotowywania relacji z tego, XXII Międzygalaktycznego
SPAMU¦
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 16:14 Post o charakterze reklamowym. Każde Twoje kliknięcie zwiększa nasze szanse przeżycia ;)
dziękuję koledze (nie pamietam ani imienia ani nazwiska - sorki ) za pożyczenie lejka i wciskacza metalowej klapki we wlewie
spoko, teraz muszę nowy lejek wykombinować
Jeżeli chodzi o zlot to czuje lekki niedosyt.
Jedzonko było takie sobie.
Dzięki wszystkim, za dobra zabawę.
dziękuję:
Zarządowi za zlot
Wyder, Margos'om, że wytrzymali podróż ze mną i nie chcieli sie mnie pozbyć w Toruniu AliciaMG za pogawędki eMdzik i partnerka( nie pamiętam imienia) za milo spędzony czas w Toruniu w kawiarni
Ekipa z Gospody ooo tu już się działo. Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi
Gdybyście chcieli przepis na "Krem Sułtański" to piszcie śmiało, wcale długo go się nie robi Firqu za piwo Senn( o ile dobrze pamiętam nick) że nie uciekł od baru i szukał 1 zł
To był mój pierwszy Zlot i jak wszyscy wecie początki zawsze bywają trudne. Byłem pierwszy na miejscu co trochę jeszcze zwiększyło mój stres. W końcu zaczęły nadjeżdżać kolejne Roverki.
Nikogo nie znałem, ale z każdą minutą poznawałem Was i stwierdziłem że jesteście pozytywnie zakręconą ekipą która ma wspólna pasję.
Niestety nie zdołałem poznać wszystkich bo było by to wręcz niemożliwe, ale co się odwlecze to nie uciecze . Na następnym zlocie i kolejnych nadrobię zaległości bo po tak udanym weekendzie chce się dalej z Wami spotykać i dzielić się z Wami moja pasją.
Szczególnie chciałbym podziękować kilku osobą:
MaReK-dzięki Tobie udało mi się złożyć zamówienie, rozwiązałeś problem bardzo szybko a już na zlocie ciepło nas przywitałeś i cały czas tryskałeś humorem i pozytywną energią oraz za zacięty pełen emocji mecz
Co do podłączenia auta pod kompa to tak jak mówisz nadrobimy na następnych Zlotach
Siemion- za ciepłe przywitanie, pozytywną atmosferę, zorganizowanie i ogarnięcie całej imprezy
emes Zetes - Za drogę powrotną w kolumnie. Ostatnio dużo używałem eco driviungu więc Roverkowi przydało się małe przewietrzenie wydechu i odkurzenie tłoków przy utrzymywaniu waszego tempa podróży
Firq- gdyby nie Twoje poświęcenie i determinacja mecz był by nudny a tak obfitował w niesamowite zwroty akcji i emocje do samego końca . Mimo tego że leżałeś już czasami i wydawało się że bramka pewna Twoje kule wyczyniały cuda i gol nie padał.
Miałem nawet okazje poczuć je na własnej, ręce ale na szczęście przed zgubieniem gumowej osłony
Jesteś naprawdę pozytywnie zakręcony i oby więcej takich osób w klubie
Raptile-za nalewanie piwa i miłą atmosferę przy grilu
Wszystkim obecnym na Zlocie - dziękuje za udany weekend. Dzięki wam w przyszłości napewno będę pojawiał się na zlotach, bo atmosfera auta jak i ich właściciele są super.
Pozdro
Moniuś dzięki za zdjęcie przodka - super zdjęcia z super zlotu.
[ Dodano: Wto Paź 16, 2012 19:33 ]
Maverik super zdjęcia - nie doczytałem i Monice przypisałem Twoje zdjęcia - ups głupio mi Mam nadzieję że to Wam nie przeszkadza - zdjęcia super, dziękuję za 2 zdjęcia gdzie jest coś mojego.
_________________ R75 Tourer PN53721
R75 Salon PN68140
siemion_, bardzo Ci dziekuje za ciepłe przyjęcie i pamięć i za to, że nie dawałeś mi spokoju aż w koncu przyjechałam MaReK, mnie również było miło
i również żaluje panowie, ze nie pogadalismy dluzej - do nadrobienia.
Ogolnie zaluje, ze tak mi sie poukładało, ze moglam wpasc tylko na kawałek soboty i tylko Was zobaczyc - tak bez integracji , no ale na letnim zlocie sie poprawie, a przynajmniej sie postaram - tylko nie róbcie go, jak bede miec jakies zlecenia na sluby
A co do zdjec to musze Was rozczarowac (domyslam sie, ze czeka mnie teraz publiczny lincz) - nie mam zdjec
Mój genialny chłopak owszem zabrał swoj zastępczy aparat, ale żeby karte zabrać to juz nie, bo po co!! Nastepnym razem wpadam ze swoim ciężkim sprzetem, jest mi wstyd, wiecej grzechow nie pamietam... Wszystko tak na wariata tym razem, nawet Milord został na parkingu sam...
Kochane ludziska to że jestem ciołek i nie zabrałem aparatu to już wiem ale czy są jakieś inne galerie niż Maverik-a. Wszak nie jestem piękny ale może mam jakieś zdjęcie u Was? Wy jesteśta śliczne dziatki to wystawcie coś w sieci lub podeślijcie linka z góry i z dołu dziękuję.
_________________ R75 Tourer PN53721
R75 Salon PN68140
Tyle lat juz z tym klubem .....
I dalej mi sie chce .........
Pewnie dlatego ze jest.... było zarabiscie !!!!!!
Kurde jakies slowa ballady mi wychodza
Zlot oczywiscie super czyli organizacyjne BRAWO !!!!!
Moja pięcio metrowa łódeczka przepłyneła 722km w obie strony
Do sztormu mozna zaliczyć przeprawe przez Włocławek i tu pierwsze pozdro dla marynarza Wolarza i jego majtka Kasjo
Siemion Nieszka jazda pod koniec trasy na zlot przy prawej stronie jezdni, demonstrowała moją podlegość klubową dla Prezesa
Piątek akcja płuco czyli mecz, plan był taki, ze nie bede grał, bo sie zgrzeję, potem zimna Perła = chore gardło
Dla mnie skończyło sie na jednym golu i jednej asyście plus ciut zielone spodnie ktorych zona jeszcze nie namierzyła
Niestety mecz trwał za krótko szczegolnie dla obecnych kibicek (nie wymieniam konkretnie, bo halogen walil mi prosto w gały), ktore to bardzo dopingowały mnie kiedy wraz z upływającymi minutami sciagałem kolejne warstwy zewnętrznego odzienia.
Pozdro Ekipa Łódź za niezwykle mile spędzony czas w owianej legenda knajpie i potem na grilu
Tomi Senn za wspolny pokój, faktycznie mieszkaliśmy na totalnym zadupiu, tam gdzie juz dalej isc sie nie dało, ale przynajmniej z widokiem na jezioro i cicho mieszająca "wode" oczyszczalnie, no i ta ciepła woda w spłuczce...... az milo było siadac niestety wspólnie ustalilismy, ze ciepło wzmaga doznania zapachowe
Kuba Maciej mimo tak ogromnego wyboru gablot, wybraliście akurat moją 800 na wspólna podróż na rynek w Toruniu, dzieki temu nie musiałem odpalać Jadźki
Vigoslaw Ty to masz podwójne pozdrowienia i gratulacje, wreszcie była na zlocie inna 800, odkad mnie sam brat zdradził , do tego zdecydowałes sie zabrac zone z malenstwem, szkoda że nie było czasu na dłuższe rozmowy
Maniaq Zouza weselna plus supergrucha
Aga zobaczysz ze te zarekwirowane filiżanki i tak Ci klienci wytłuką
Own Corvette przypomniała mi moje resorakowe dzieciece fascynacje
aaaa przez cały zlot teskniłem za Violla Gonią Invit Kruchy Gusiak Thef Ewelina Marcel_n Marta itp
_________________ Pozdrawiam Andrzej
Rover 800, byl 214 Si 95
FSO 125p 1.4 16V MPI
Jawa 350
Vigoslaw Ty to masz podwójne pozdrowienia i gratulacje, wreszcie była na zlocie inna 800, odkad mnie sam brat zdradził , do tego zdecydowałes sie zabrac zone z malenstwem, szkoda że nie było czasu na dłuższe rozmowy
Ciesze się, że zobaczyłem jeszcze jedną 800 i to w lepszym stanie, mam do czego dążyć poza tym moja była jedyna w dieslu z najgorszym silnikiem w historii 2,5 VM
Poza tym jestem wkurzony, że była tylko jedna 600 co pokazało, że ten model jest rzadszy niż nasze 800
Zabrałem żonę i małą, bo chciały się przymierzyć do streetwhise'a, jednak żadnego nie było...
Chciałbym, żeby takim się poruszały, jednak Dominika zakochała się w czarnym MG ZS z Wawy (nie wiem kogo, ale słyszałem, że jest na sprzedaż )
Byliśmy krótko, bo mała jest jeszcze za mała , ale dzięki temu apetyt wzrósł na kolejnego SPOTA
Pozdrawiam,
V.
_________________ Samochód wybiera się sercem, a nie rozumem
W końcu i myśmy dojrzeli, żeby podziękować wspaniałym Roverkowiczom / MG-kowiczom za wspólny weekend w kosmicznym Toruniu.
Przede wszystkim wielkie dzięki dla Harrego i wyder007 za bezpieczne dowiezienie nas na Zlot i do Łodzi.
Ojcze Prezesie siemion_ie oraz wszyscy którzy pomagaliście w organizacji tego Gwieźdistego Zlotu - Nieszka, Violla, Joa, Kasjo, MaReK, Own należą Wam się wielkie brawa i ordery za organizację i koordynację Zlotu.
Było Megagalaktycznie, ciekawie, szkoda że nie mogliśmy być od piątku, bo też się działo i piłkę kopało.
Pozdrawiamy kelnerkę z Gospody pod Modrym Fartuchem, może będzie miała mniej takich kiepskich dni i w końcu polubi swoją pracę, nie tę to inną
Zawsze znajdą się momenty do których można mieć jakieś "ale", więc pamiętajmy to co było dobre, śmieszne i fajne, a z niedociągnięć wyciągajmy wnioski.
Do następnego Zlotu, a Siemiona zapraszamy do Łodzi na pogaduchy.
Pięknie dziękujemy Goni i Tommiemu za szybką sprzedaż chłodnicy i wpakowanie jej do ogromnego bagażnika MaReK`a.
Nasz R już jeździ i mam nadzieję że w końcu nie będziemy się zastanawiać co nam znów odwali.
[ Dodano: Czw Paź 18, 2012 19:17 ]
To ja jeszcze kilka słów od siebie...
Harry, dzięki za zabranie mnie na pokład swojego R i jazdę bez trybu "eko" Harry, Wyder, eMdzik'i - dzięki za wspólny spacer po Toruniu
Ekipa z Gospody - dzięki za współuczestnictwo w tym niezwykłym doświadczeniu... żałuję, że nie było z nami Magdy Gessler sobierw - fajnie było Cię poznać, mam nadzieję, że do następnego...
MaReK - must be the music! Koniecznie i bezwarunkowo!
AndrewS, Senn - dzięki za pogaduchy przy grillu
Siemion i wszyscy zaangażowani w organizację zlotu - dzięki, że po raz kolejny mogliśmy się spotkać
Rzeczywiście, było kilka "ale" - przede wszystkim niezadowolenie moich kubków smakowych oraz "pieczarka" na ścianie w pokoju (no przecież trzeba się do czegoś przyczepić ) I pozostał jakiś taki, trudny do sprecyzowania niedosyt...
(GOSia)
_________________ .: Podpis użytkownika wymaga
edycji :.
Dobra napiszemy coś.
Zlot BARDZO udany, podobało nam się i nie specjalnie jest na co narzekać.
Szacun i podziękowania dla organizatorów, siemion_ nie pamiętam zlotu na którym prezes tak trzymał rękę na pulsie jak ty
MaReK napisał/a:
Nie jest tajemnicą, że ten Zlot w kwestii hotelowej koordynowałem ja przy stałej pomocy Violli. To był mój pierwszy raz Oceniam go na 3+ W komunikacji z hotelem, parę uzgodnień umknęło. Jednak wszystko na miejscu udało się ogarnąć.
MaReK dałes radę nawet mrowka która jest w branży powiedziała że był to jeden z lepszych hoteli w których spaliśmy na zlocie (mankamenty były ale do zniesienia) i moim zdaniem 4+
MaReK napisał/a:
Kwestia wyżywienia podstawowego (śniadanie, obiad, kolacja) nie było źle. Było standardowo na te ceny. Ja się najadałem, a wiadomo, że lubię zjeść Menu restauracji było skromne, ale myślę że na tyle uniwersalne, że zjedli wszyscy. Co do grilla. Już w pierwszej fazie kontaktów z hotelem, ale po uruchomieniu zapisów, udało nam się zbić cenę o 10 zł oraz dorzucić do oferty smalec. Niestety, ostatnia opcja umknęła obsłudze i smalcu nie dostarczono Porcje był skromne, technika przygotowywania karkówki nieco odmienna od tej standardowej. Napoje było, piwo było. Po szybkiej interwencji prezesa, obsługa wydawała więcej jedzenia dla jednej osoby Także, kto chciał mógł sobie zjeść 3 kiełbasy i 2 karkówki
Swoje uwagi na koniec zgłosiłem obsłudze i szefowej restauracji. Zapytałem również o godziny otwarcia i tu poinformowano mnie, że restauracja jest osobnym biznesem, zarządzanym przez kogoś innego i godziny otwarcia są takie, a nie inne. Jeśli o ceny chodzi, podobno w rejonie nic taniej byśmy nie znaleźli, a i tak najdroższą pozycją z grilla jest jego obsługa i przygotowanie.
My tez się najedliśmy i nie narzekamy na podstawowe jedzenie, grill jedynie trochę zawiódł ilością i brakiem ciepłych napojów np. kawy. Z resztą xROnx dobrze to ujął i nic więcej dopisywać nie muszę, mrowka pracuje nad czymś w rodzaju vademecum dla organizatora zlotu by takiego czegoś nie powtórzyć.
MaReK napisał/a:
Tak na poważnie. Gastronomia jest trudna do sprawdzenia - praktycznie niemożliwa.
O ile można wykupić obiad lub kolację i ocenić jej wartość kaloryczną, o tyle trudno
zamówić grilla dla jednej osoby
Da się, jak mrowka ogarnie to wyślemy wam jak można do tego podejść bo w pracy sprawę nadała i tam jej mają w tym pomóc.
MaReK napisał/a:
- sknerko, mrówka - nie wiem jak to się dzieje, że nigdy nie udało mi się z Wami dłużej pogadać na Zlocie Wasz Landek wcale nie wygląda na auto po przejściach - pewnie coś ściemniałeś
A bo łazisz gdzieś stale z aparatem i filmujesz
Co do Landka to żadna ściema, że zacytuję jednego z dziadków u mnie na wsi "Jak się dbo to się mo"
siemion_ napisał/a:
Jeśli chodzi o nieszczęsnego grilla to nie jesteśmy w stanie sprawdzić jak to będzie wyglądało i zawsze jest to loteria. I szóstka trafia się naprawdę rzadko, częściej można trafić trójczynę. Grill jest wypadkową wielu czynników począwszy od ilości osób które wykupią tego grilla, kosztów przygotowania które prawie zawsze hotel sobie dolicza, zawartości menu, dodatków, napojów, piwa, czasu trwania grilla a jeszcze zapomniał bym o jakości no i żurek który nie bierze się z kosmosu tylko jest w ofercie grillowej ale podawany jest w niedzielę. Nie wiem czy nie będzie lepszą opcją wydrukowanie karteczek. I każdy sobie wykupi co będzie chciał. Obsługę grila, kelnera, karczek czy kiełbasę, piwo czy sok, barszczyk czy żurek, jedną czy dwie, nikt wtedy nikomu nie zabierze. Powołamy komisję żurkową i kiełbasianą. Wszystko będzie jasne i klarowne.
Może rozwiązaniem było by wynajęcie zewnętrznej firmy która organizowała by nam grille po całej Polsce, tylko wtedy nie wiem jak zapatrywał by się na to hotel.
Ale nie ma co tu dyskutować w tym temacie, będzie temat z propozycjami na Zlot letni to tam sobie poużywamy.
Podziwiam że i tak bardzo szybko zareagowałeś na niuanse z grillem postaramy się pomóc w tej kwestii przed następnym zlotem jak pisałem wyżej mrowka działa w temacie z racji swojego zawodu.
Podziękowania dla Tomsona40075 i MIKI. za zorganizowanie wyjazdu grupowego, xROnxa i Izy za pogaduchy i towarzystwo (reszcie też)
xROnx napisał/a:
Sknerkowi za podwiezienie na stację benzynową i pożyczenie bańki
spoko, odpracujesz kiedyś
Mdzik zadziwiłeś mnie jak szybko można dogonić kolumnę po wyprzedzaniu TIRa.
maniaq podziękowania za upór w próbach spicia nas weselną Tomas i Ines szkoda że tak szybko uciekliście.
Generalnie było bardzo fajnie, moim dzieciakom też się bardzo podobało. Przejazd przez Toruń, Pani przewodnik i planetarium było the best i kolejna rzecz która z tego zlotu mi utkwiła w pamięci to Twardostój
No to do następnego razu i oby było co najmniej jak Toruń to będzie git.
[ Dodano: Czw Paź 18, 2012 21:39 ]
Aha, fotografów było pełno a galerii coś mało z tego zlotu, dalej dawać foty nie ociągać się bo ja żadnych fotek nie robiłem licząc na wasze.
_________________ .: Podpis użytkownika wymaga
edycji :.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum