Pomógł: 7 razy Dołączył: 11 Sty 2007 Posty: 99 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 23:59
Pozwolę sobie odgrzać wątek.
Mam pytanko:
Czy mojego R200 powinienem zalać wyłącznie płynem do chłodnic aluminiowych? Nie wiem jaką mam chłodnicę, wygląda jak pomalowana czarną farbą. A może ze względu na elementy silnika lepszy byłby płyn do alu?
Dolewałem kiedyś zwykłego (różowego) Borygo, ale od czasów jak mechanik wymienił mi pompę wody (w sierpniu), nie miałem potrzeby zaglądać do zbiorniczka. Ostatnio zajrzałem z ciekawości i pływają tam jakieś brudy. Czas wymienić tę zupę.
Cytat:
I nawiązując do tematu? co lepsze woda kranowa czy destylowana?
Wydaje mi się, że w skrócie wygląda to tak:
czysta kranówa -- kamień i korozja
czysta destylowana -- brak kamienia ale jeszcze większa korozja
kranówa z koncentratem -- kamień ale brak korozji
destylowana z koncentratem -- brak kamienia i brak korozji
Ja tam wolę lać gotowy płyn.
_________________ Pozdrawiam, Marcin
był: 216Si '97 Tahiti Blue
Ostatnio zmieniony przez mpg Nie Cze 08, 2008 09:33, w całości zmieniany 1 raz
SPAMU¦
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 23:59 Post o charakterze reklamowym. Każde Twoje kliknięcie zwiększa nasze szanse przeżycia ;)
Ja tez mam Paraflu ale nie wolno lac samego koncentratu bo grzejesz silnik.Dlatego masz plyny zimowe i letnie.W zadnym wypadku koncentrat.Rozmiesaj to szybko z woda chyba ze bedziesz na tym jajka gotowal.Mi tez jeden wlal kiedys koncentrat do poloneza to jak dowiedzieli sie w serwisie daewoo to dzwonili do mnie i prosili zebym sie zgodzil na wymiane i pozniej zasiegnalem jezyka i rzeczywiscie latem nie wolno.
A ja stosuje GLACELF koncentrat (produkt Elf-a, koloru różowego) z wodą zdemineralizowaną w stosunku 1:1, co daje odporność na mróz do -38 st.C
GLACELF AUTO SUPRA jest koncentratem płynu do układów chłodzenia, o przedłużonej trwałości, skomponowanym na bazie glikolu etylenowego o bardzo dużej czystości. Zastosowane w nim organiczne inhibitory korozji najnowszej generacji zapewniają doskonałą ochronę antykorozyjną i antykawitacyjną wszystkich materiałów w układzie chłodzenia.
GLACELF AUTO SUPRA jest całkowicie pozbawiony fosforanów, amin, azotynów i związków boru, co zapewnia przedłużenie trwałości elementów układu przy optymalnym chłodzeniu silnika.
Pomógł: 47 razy Dołączył: 05 Mar 2008 Posty: 1080 Skąd: Częstochowa
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 14:01
Zukowaty napisał/a:
nie wolno lac samego koncentratu bo grzejesz silnik. W zadnym wypadku koncentrat.Rozmiesaj to szybko z woda chyba ze bedziesz na tym jajka gotowal.
No ok czyli jak mam to zrobić? Dolać wody destylowanej do zbiorniczka czy wymienić cały płyn już rozmieszany z wodą?
Czasami jadąc długo w upalne dni mam wrażenie, że Roverek nie chce jechać jakby hamulce blokowały, czy to może być właśnie przez to, że zalany jest samym koncentratem?
Już nigdy nie posłucham ojca, to on twierdził aby lać sam koncentrat.
Pomógł: 7 razy Dołączył: 11 Sty 2007 Posty: 99 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 14:17
aiwer napisał/a:
Dolać wody destylowanej do zbiorniczka czy wymienić cały płyn już rozmieszany z wodą?
Poprawniej będzie jeśli wlejesz na nowo. Przy dolewaniu samej wody nie wymiesza się ona wystarczająco z koncentratem, ponadto nie będziesz raczej wiedział ile jej wlać. Powinno się odmierzyć i wymieszać przed wlaniem. Koncentratu powinno być od 50 do 60% (ale na lato lepiej pół na pół).
_________________ Pozdrawiam, Marcin
był: 216Si '97 Tahiti Blue
Mozesz dolac wody bo chyba pamietasz ile plynu wlales to bedziesz i tak mogl dorobic proporcje.Spokojnie sie wymiesza bo masz przecez obieg w ukladzie nie jest tak ze jak dolewasz nowego plynu to stary i nowy kraza sobno Odlej odpowiednio duzo koncentratu zeby zrobic prawidlowa mieszanke i doelj wode do zbiornika.Jaka wode to juz zalezy od Ciebie bo ile aut tyle szkol co lac. Koncentrat sam w sobie nie odbiera temperatury i dlatego nie zamarza a w druga strone nie nagrzewa sie za bardzo.chyba juz rozumiesz w czym tkwi blad.A to ze autko nie chcialo jechac to pewnie wlasnie byl za goracy silnik.Na zegar podawalo Ci temperature z chlodnicy gdzie bylo ok a blok i flaki walczyly o przetrwanie w tym czasie.Pozdrawiam
Pomógł: 47 razy Dołączył: 05 Mar 2008 Posty: 1080 Skąd: Częstochowa
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 23:08
Zukowaty napisał/a:
.A to ze autko nie chcialo jechac to pewnie wlasnie byl za goracy silnik.Na zegar podawalo Ci temperature z chlodnicy gdzie bylo ok a blok i flaki walczyly o przetrwanie w tym czasie.
Dokładnie tak jak mówisz, wskazówka pokazuje normę czyli milimetr poniżej połowy a samochód nie chce jechać. Jadę wymienić cały płyn bo nie chcę rozwalić silnika.
Dzięki za odpowiedź.
[ Dodano: Pon Cze 09, 2008 18:46 ]
Znalazłem w Technicznym FAQ instrukcję dotyczącą wymiany płynu chłodzącego tylko chciałbym się dowiedzieć czy ktoś wymieniał płyn na własną rękę i czy jest to skomplikowane?
Teoria teorią a w praktyce może sie okazać różnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum