Forum Klubu ROVERki.pl :: Sprzedawca oszust co mogę zrobić
GarażTechniczny FAQSzukajFAQRejestracjaZaloguj





Poprzedni temat «» Następny temat
Udostepnij na Facebook Sprzedawca oszust co mogę zrobić
Autor Wiadomość
kaneda 



Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 43
Skąd: okolice wawy




Wysłany: Pią Lip 01, 2016 22:32   Sprzedawca oszust co mogę zrobić

Kupiłem 3 tygodnie temu Rovera 75, sprzedawca zapewniał mnie, że rozrząd był wymieniany, na obudowie napisane było korektorem przy jakim przebiegu wymienil rozrzad, z tego co tam jest napisane wymiana nastapila przy przebiegu 245000 auto teraz ma 250000, mechanik na moją prośbę sprawdził czy był wymieniony i okazało się, ze nie a rozrząd należało by już wymienić.
Czy jest możliwość dochodzenia odszkodowania od sprzedającego? Dodam, ze auto ma pełno ukrytych wad które mechanik mi naprawia a sprzedający napewno o nich wiedział.
 
 
SPAMU¦







Wysłany: Pią Lip 01, 2016 22:32   Post o charakterze reklamowym. Każde Twoje kliknięcie zwiększa nasze szanse przeżycia ;)




 
 
Dominoz 




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 03 Wrz 2015
Posty: 680
Skąd: Poznań

Rover 75


Wysłany: Pią Lip 01, 2016 23:52   

Jest coś takiego jak 2 tygodnie rękojmi..ale nie wiem jak to działa.

I nie wiem, czy jak już zacząłeś naprawiać to sprzedający co...miałby Ci oddać kasę za to, czy jak?
Poczytaj na jakiś forach prawniczych ;)
 
 
MD 
Klubowicz





Pomógł: 22 razy
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 757
Skąd: Krzepice

Rover 75


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 00:59   

Dominoz, nie dwa tygodnie, więcej jest. Zasadniczo sprzedający ręczy za ten towar i w takim wypadku spokojnie można żądać zwrotu całości pieniędzy, opuszczenia ceny lub zwrotu kosztów napraw w zależności od tego, jak się dogada ze sprzedającym.
_________________
KUPIĘ używaną stację multimedialną do Rovera 75 opartą na Androidzie!
Musi posiadać slot na kartę SIM lub inną opcję podpięcia do sieci.
 
 
Dominoz 




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 03 Wrz 2015
Posty: 680
Skąd: Poznań

Rover 75


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 01:03   

MD, no wszystko pięknie brzmi...
Ale kurcze- to jednak starszy samochód. Czy tu nie ma jakiejś luki prawnej? Że w takim aucie w każdej chwili może się coś po prostu zepsuć?
 
 
prebenny 
Klubowicz





Pomógł: 46 razy
Dołączył: 18 Wrz 2014
Posty: 2217
Skąd: Poznań

Rover 75


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 06:55   

Dominoz nie. Jeśli sprzedawca twierdzi, że rozrząd był wymieniany a w rzeczywistości nie był to w rzeczywistości wprowadza kupującego w błąd - a to jest oszustwo. Sprzedaje Ci coś innego niż mówił, że to jest.
_________________
https://forum.roverki.eu/viewtopic.php?p=874423
 
 
kaneda 



Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 43
Skąd: okolice wawy




Wysłany: Sob Lip 02, 2016 07:27   

Mam nagraną z nim rozmowę i idzie w zaparte, ze rozrząd był wymieniony, w dodatku w te upały auto się ciągle grzeje bo prawdopodobnie zapchany jest układ i coś jest nie tak z obiegiem wody, mechanik mówi że o tym też musiał wiedzieć bo widać, ze ktoś coś przy przewodach przerabial.
 
 
prebenny 
Klubowicz





Pomógł: 46 razy
Dołączył: 18 Wrz 2014
Posty: 2217
Skąd: Poznań

Rover 75


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 08:28   

Dla mnie to tym bardziej jest sprawa do zgłoszenia.

Kwestia tak na prawdę zależy czy to była osoba prywatna czy handlarz. Z handlarzem pójdzie łatwo, bo on 'musi się znać' na samochodach czyli wiedzieć co sprzedaje. Prywatny może powiedzieć, że on zostawił samochód u mechanika i nie wiedział, że on tego nie zrobił (ale to wtedy przechodzi sprawa na mechanika). Przynajmniej wg mojej pokrętnej logiki :P
_________________
https://forum.roverki.eu/viewtopic.php?p=874423
 
 
kaneda 



Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 43
Skąd: okolice wawy




Wysłany: Sob Lip 02, 2016 08:40   

Dziś zadzwonię do sprzedawcy i zobaczymy co powie, auto stoi już tydzień u mechanika i nie mogę nawet nacieszyć się tym autem bo ciągle coś w nim nawala :/
 
 
Pawkaz 




Pomógł: 29 razy
Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 1663
Skąd: Warszawa

Rover 600


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 11:45   

Ciekaw jestem rozwiązania problemu, bo na umowie kupa sprzedaży jest punkt, który mówi, że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu.
_________________
Albo Rover albo nic ;)
Byl R 216 Gti-obecnie jest R 600 SDi
 
 
 
longer86 
Klubowicz





Pomógł: 138 razy
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 4792
Skąd: Mosina/Poznań

Rover 75


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 11:54   

Pawkaz napisał/a:
Ciekaw jestem rozwiązania problemu, bo na umowie kupa sprzedaży jest punkt, który mówi, że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu.


Te zapisy są niezgodne z prawem... i jeśli fakt braku wymiany rozrządu jest zatajony to jest to wprowadzanie w błąd... zapytam tylko za ile kupione było auto
_________________
75 Red Edition
 
 
MD 
Klubowicz





Pomógł: 22 razy
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 757
Skąd: Krzepice

Rover 75


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 13:54   

Nieistotne są takie zapisy w umowie. Nie ważne też, kim jest sprzedający - czy zna się na pojeździe, czy nie. Każdy sprzedawca udziela "gwarancji", czyli rękojmi. Zarówno pan w firmowej koszulce, wciskający Ci telewizor, jak i Heniu odsprzedający używaną wiertarkę.

Jesteś niezadowolony? Stan pojazdu jest niezgodny z tym, co mówił? Po prostu dzwonisz i pytasz, czy woli oddać pieniądze, a Ty przedmiot sprzedaży, opuścić cenę czy pokryć koszty napraw (wymiana na nowy tu jest niemożliwa).

Nawet dowód zakupu nie musi istnieć jako papier - to, że paragony są wymagane to mit. Wystarczy nawet nagranie z kamer czy zeznanie świadka, ale to na marginesie. :)

Zadzwoń i przedstaw sprawę jasno, albo zwróci Ci kasę lub opuści cenę do rzuconej przez Ciebie, albo sprawa do sądu - a tu wygrasz bez problemu. Poza tym wątpię, by gościowi się chciało łazić po gmachach. Prędzej odda całość kwoty w zamian za samochód.
_________________
KUPIĘ używaną stację multimedialną do Rovera 75 opartą na Androidzie!
Musi posiadać slot na kartę SIM lub inną opcję podpięcia do sieci.
 
 
Harry 
Klubowicz



Członek Zarządu


Pomógł: 92 razy
Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 2743
Skąd: Łódź

Rover 200


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 14:54   

kaneda napisał/a:
okazało się, ze nie a rozrząd należało by już wymienić.


a na jakiej podstawie mechanik to sprawdził i ocenił ?
żeby to ocenić to rzeczoznawca musi się wypowiedzieć

to, że się grzeje mógł się nie grzać, moze mechanik coś popsuł...
Wiesz, teraz słowo przeciwko słowu jest

[ Dodano: Sob Lip 02, 2016 14:52 ]
Jeżeli Cię wprowadził w bład to czemu naprawiasz samochód ?

[ Dodano: Sob Lip 02, 2016 14:54 ]
MD napisał/a:
sprawa do sądu - a tu wygrasz bez problemu.

w tej sytuacji może mieć problem, bo auto juz naprawia i może emchanik coś specjalnie popsuł. Udowodnij, że tak nie było.

A teraz postawcie się w roli sprzedającego, koleś sam wymienił rozrząd nie ma dokumentów, ktoś kupił samochód i mówi, że nie był rozrząd wymieniony, bo ktoś powiedział i już.
Może kupujący chcę naciągnąć na kasę sprzedającego ?
 
 
 
kaneda 



Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 43
Skąd: okolice wawy




Wysłany: Sob Lip 02, 2016 19:59   

Rover kosztował 7 tysięcy złoty, auto jest z 2001 roku silnik 1.8 z gazem, skrzynia automatyczna.
Planuje zgłosić się do rzeczoznawcy, bo od dnia jak kupiłem auto to miałem go tylko jeden dzień i od tamtego czasu stoi u mechanika, myślę, ze rzeczoznawca określi czy sprzedający zatail wiele usterek, bo wystarczyło dojechać do domu i auto odrazu na drugi dzień nawalilo, najpierw mialo problem z odpalaniem, pozniej ktos przewod od wody polaczyl jakaś mała rurka która przy dużych temperaturach na dworzu pękła, z wad to bym mógł wymieniać i wymieniać.

[ Dodano: Sob Lip 02, 2016 19:50 ]
Mechanik twierdzi, ze sprzedający musiał wiedzieć o wszystkich wadach, auto wygląda tak jakby było przygotowane "do żyda".
Chciał się go pozbyć bo naprawy będą kosztowne, w dodatku możliwe, ze i silnik będzie do naprawy bo dziwne rzeczy się dzieją nie ma obiegu wody, jeżeli będzie tak jak mówił to będę musiał szykować od 1500 zl. - 2000 zl. By auto doprowadzić do stanu użyteczności. Przed wszystkimi naprawami planuje by rzeczoznawca opisał mi wszystkie wady które powstały u sprzedajacego.

[ Dodano: Sob Lip 02, 2016 19:59 ]
A ta cena która zapłaciłem (7 tysiecy) za Rover 75 1.8 Gaz , automat 2001 rok to dobra cena czy przeplacilem?:/
 
 
MD 
Klubowicz





Pomógł: 22 razy
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 757
Skąd: Krzepice

Rover 75


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 21:26   

Harry, sprzedający nie musi wiedzieć o wadach. Ręczy za towar - to jego problem, że sprzedaje coś, czego nie poznał.

Tato miał problem z motocyklem, stał z silnikiem rozkręconym do ostatniej śrubki. W sądzie krótka piłka - zwraca pan koszty naprawy albo pokrywa koszty robocizny po uzgodnieniu z kupującym i dostaje motocykl złożony na starych uszczelkach itd.

To, że zaczął naprawiać jest nieważne. Ja po roku, gdzie trafił mi się remont silnika z winy poprzedniego właściciela, mógłbym się dochodzić o pokrycie kosztów części (robociznę bym podarował, bo to ja wybrałem mechanika). Ale nie miałem czasu i ochoty tłuc się o parę złotych, dlatego odpuściłem.

kaneda, za tanio, śmierdziało padłem. Nic z tym autem nie rób, w takich wypadkach nie naprawia się, bo Ci gość nie zwróci za te dobrowolne naprawy. Zażądaj zwrotu całości kwoty i poszukaj czegoś porządnego. Przede wszystkim nie 1.8.
_________________
KUPIĘ używaną stację multimedialną do Rovera 75 opartą na Androidzie!
Musi posiadać slot na kartę SIM lub inną opcję podpięcia do sieci.
 
 
Harry 
Klubowicz



Członek Zarządu


Pomógł: 92 razy
Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 2743
Skąd: Łódź

Rover 200


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 21:37   

kaneda napisał/a:
Mechanik twierdzi, ze sprzedający musiał wiedzieć o wszystkich wadach, auto wygląda tak jakby było przygotowane "do żyda".

To czemu nie pojechałeś z mechanikiem ? Czemu nie pojechałeś na stacje diag.?

Byś na dzień dobry więcej odłożył to teraz nie bawił się z naprawami.
Tym bardziej, że tych samochodów jest sporo na sprzedaż.
Skoro mechanik uważa, że taki parach i trzeba tyle w niego włożyć czemu się tego podejmuje ? OD mechanika masz zlecenie naprawy? Żeby później się nie okazało, że coś zrobi i nadal będziesz dokładał.

[ Dodano: Sob Lip 02, 2016 21:35 ]
MD napisał/a:
Ja po roku, gdzie trafił mi się remont silnika z winy poprzedniego właściciela, mógłbym się dochodzić o pokrycie kosztów części (robociznę bym podarował, bo to ja wybrałem mechanika). Ale nie miałem czasu i ochoty tłuc się o parę złotych, dlatego odpuściłem.

z tego co znalazłem to masz miesiąc, a najlepiej iśc do radcy prawnego.
Tylko jeżeli samochód został już rozkręcony to jako sprzedający skąd mam wiedzieć czy części nie zostały podmienione na bardziej zużyte? i kupujący próbuje mnie naciągnąć.

[ Dodano: Sob Lip 02, 2016 21:37 ]
MD napisał/a:
Zażądaj zwrotu całości kwoty i poszukaj czegoś porządnego.

Tylko w tym przypadku sprzedający może powiedzieć, że pojazd został jeszcze bardziej uszkodzony niż w dniu sprzedaży, ponieważ warsztat nie ma specjalizacji w tej marce
 
 
 
MD 
Klubowicz





Pomógł: 22 razy
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 757
Skąd: Krzepice

Rover 75


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 21:43   

Harry, naprawianie padła to był błąd. Ale mimo to, lepiej walczyć o to teraz, niż później, kiedy człowiek wpakuje się w koszty.

Na pewno miesiąc? U taty było to później. Zresztą, przyjaźnimy się z pewnym prawnikiem i on to prowadził. Zauważył i wskazał jednak pewną zależność: jeżeli sądzi kobieta, zwykle wygrywa sprzedający. Wtedy trzeba się odwoływać do skutku, czyli do spotkania sędziego. I nie jest to żart, za który pewna grupa społeczna powiesiłaby mnie na słupie jakimś. Tak już po prostu jest - my się jakoś lepiej rozumiemy i wiemy o co chodzi.

Poza tym jak facet się nie zgodzi to powołać rzeczoznawcę z zaznaczeniem, że w razie wygranej procesu, pokrywa koszty z nim związane - także rzeczoznawcy.

kaneda, nic z tym autem nie rób. Dzwoń do gościa i stawiaj sprawę jasno, jak to wygląda teraz, że o zwrot kosztów napraw nie prosisz, ma ci oddać całość kwoty w zamian za samochód. Odstępujesz od umowy kupna-sprzedaży. Jak się nie zgodzi, cóż. Wtedy lepiej odżałować te parę złotych, pójść do radcy prawnego i jeszcze sobie poniesione koszty odzyskać.

Nie powiem, trochę jesteś sobie winien. Auto klasy średniej-wyższej za 7000zł? Gołe i wesołe, a do tego padło pocukrowane z wierzchu? To śmierdziało czymś niedobrym na kilometr. Ale zawsze możesz odstąpić od umowy, towar jest niezgodny z tym, o czym byłeś informowany.

A wspomniane dwa tygodnie, to wydaje mi się, że dotyczą rękojmi absolutnej "nie, jednak mi się nie podoba, oddaję".
_________________
KUPIĘ używaną stację multimedialną do Rovera 75 opartą na Androidzie!
Musi posiadać slot na kartę SIM lub inną opcję podpięcia do sieci.
 
 
prebenny 
Klubowicz





Pomógł: 46 razy
Dołączył: 18 Wrz 2014
Posty: 2217
Skąd: Poznań

Rover 75


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 21:45   

MD przede wszystkim zawitanie do nas po szkodzie. Na forum jest ładnie opisane na co trzeba uważać przy kupnie i co sprawdzić.
_________________
https://forum.roverki.eu/viewtopic.php?p=874423
 
 
longer86 
Klubowicz





Pomógł: 138 razy
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 4792
Skąd: Mosina/Poznań

Rover 75


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 21:51   

MD napisał/a:
wspomniane dwa tygodnie, to wydaje mi się, że dotyczą rękojmi absolutnej "nie, jednak mi się nie podoba, oddaję".


Ale to to chyba przy zakupach na odległość. W ten sposób mógłbym sobie co 2 tygodnie innym autem jeździć

[ Dodano: Sob Lip 02, 2016 21:51 ]
Każdy dokłada po zakupie do 75... O co ta cala afera...

Nie chce mi sie wierzyć za bardzo ze takie problemy, nikogo nie bronie, ale wygląda ze kupujący sam sobie winien, troche zbyt pobieżne oględziny, skoro mechanik taki fachowiec to trzeba go bylo zabrać ze sobą w dniu zakupu
_________________
75 Red Edition
 
 
MD 
Klubowicz





Pomógł: 22 razy
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 757
Skąd: Krzepice

Rover 75


Wysłany: Sob Lip 02, 2016 21:58   

longer86, dowiedziałem się. Rękojmia dwa lata, tak jak na każdy produkt zakupiony w sklepie. Tu wchodzi eksploatacja, po dwóch latach nie zwrócisz się do sprzedawcy, że Ci sprzęgło padło.

I tak. Kupujący jest sobie winny, ale został wprowadzony w błąd, a prawo stoi murem za kupującymi.

kaneda, naprawdę. Ani złotówki w to auto i dzwonić do gościa, jak zacznie mirkować albo januszyć, od razu do radcy prawnego, dobrego najlepiej. Skoro nie szkoda Ci było włożyć w padło (prawdopodobnie), to dołóż do swojego przyjaciela w drodze sądowej (oby nie) i niech Ci tę sprawę poprowadzi - zawsze możesz prosić w trakcie procesu o zwrot poniesionych z winy sprzedającego kosztów (nie wiem jak doradztwo prawne, ale rzeczoznawcę z pewnością będzie musiał pokryć).

Władowałeś się na minę, ale trudno. Postaraj się na razie załatwić to polubownie. Jak się gość zgodzi na przyjęcie auta w zamian za kwotę w umowie - chyba, że dogadasz się np. o zwrot części bez robocizny (uczciwe) - zgódź się. Nie ma sensu ratować czegoś, co już na start jest ukrytą bombą. Dołóż i ciesz się fajną 75tką, do której dołożysz niewiele (każdy samochód wymaga wkładu), a nie klnij na markę przez taki egzemplarz.

Cytat:
Art. 568 kodeksu cywilnego

§ 1. Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat, a gdy chodzi o wady nieruchomości (...)
_________________
KUPIĘ używaną stację multimedialną do Rovera 75 opartą na Androidzie!
Musi posiadać slot na kartę SIM lub inną opcję podpięcia do sieci.
 
 
sknerko 
Klubowicz





Pomógł: 327 razy
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 6438
Skąd: Czempiń/Poznań




Wysłany: Sob Lip 02, 2016 22:07   

MD, widzę że idealiści jeszcze nie wygineli ;) Jest tak że od handlarza do puki nie naprawiasz masz wszelkie szanse uzyskać obniżenie ceny, lub zwrócić mu auto bo jak już ktoś napisał: on jest firma i się musi znać. Kluczowe jest nie naprawiać. Jak zacząłeś naprawiać to mało prawdopodobne żebyś wygrał. Zatrudnienie rzeczoznawcy koszt najtaniej 900pln i musisz to wywalić z własnej kieszeni a jak uda ci się wygrać to zwrot (oczywiste jest że z pół roku to potrwa minimum), jak pytałem ile by wziął w mojej sprawie rzeczoznawca a chodziło o silnik 1.8 z gazem taki jak w temacie to rzucił od 1500 w górę (tyle ok mnie naprawa kosztowała więc było bez sensu)
Jak kupiłeś na umowę od osoby prywatnej to nie ma żadnych rękojmi możesz tylko sądownie dochodzić swoich praw bo taki człowiek nie musi się znać na autach i może tylko powielać słowa swojego mechanika a to nie musi być zgodne z prawdą i myli się tu prebenny mechanika ścigać nie możesz bo nie on jest stroną w sprawie. Mechanika ścigać by mógł sprzedający jak by przegrał w sądzie z kupującym i tyle.
Wymądrzyłem się bo byłem swego czasu u rzecznika praw konsumenta i to są informacje od niego.
_________________
wcześniej PoldoRover 10 lat złego słowa nie powiem
Rover 220SDi "szedł jak pocisk" :D
LR Freelander 1.8 Hard top PB/LPG będę tęsknił
teraz Rover 75 2.0 V6 Charme [mruczek] zobaczymy kupiony 13 w niedzielę :)
LR Freelander 1.8 SCAPA Sport
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Co mogę zrobić? - Szkody w samochodzie z winy mechanika?
memphisto Prawo i ubezpieczenia 14 Wto Maj 12, 2009 17:04
SeevS
Brak nowych postów Uwaga oszust i co dalej?
daw8id Prawo i ubezpieczenia 8 Czw Gru 29, 2016 22:56
longer86
Brak nowych postów PayPal Oszust UWAGA!
kajefasz Prawo i ubezpieczenia 8 Wto Lip 03, 2012 16:35
dziej076
Brak nowych postów Nieuczciwy sprzedawca na allegro
asgard88 Prawo i ubezpieczenia 17 Sro Lip 28, 2010 10:53
asgard88
Brak nowych postów [Prawo pracy] Sprzedawca na umowę zlecenie, a ubezpieczenie
mcteusz Prawo i ubezpieczenia 8 Czw Wrz 02, 2010 10:42
michone



Forum Klubu ROVERki.pl  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | © klub ROVERki.pl
Hosted by NETLink