Forum Klubu ROVERki.pl :: [R45] Zgasł i nie odpala...nie słychać pompki paliwa
GarażTechniczny FAQSzukajFAQRejestracjaZaloguj





Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: szoso
Czw Lis 18, 2010 17:53
[R45] Zgasł i nie odpala...nie słychać pompki paliwa
Autor Wiadomość
Lysy90 




Dołączył: 14 Sty 2009
Posty: 21
Skąd: Skierniewice



  Wysłany: Sro Sty 14, 2009 17:27   [R45] Zgasł i nie odpala...nie słychać pompki paliwa
Typ: Si Rodzaj silnika: benzyna Pojemnosc silnika: 1.6 Rok produkcji: 2000

witam wszystkich i proszę o pomoc....
a mianowicie mój Roverek zgasł i nie odpala rozrusznik kręci wszystko w pożadku jedynie nie słychać pompki paliwa. zawsze po włączeniu zapłonu było ją słychać a teraz nic. :beczy:
Dodam że pompka była wyjmowana ze zbiornika i po podłączeniu na krótko (pod kostkę) działa.Mam Roverka 45 silnik 1.6 16v rok 2000 benzynka.
Przepraszam jeśli coś źle wpisałem to mój pierwszy post.
Proszę o pomoc będe wdzięczny.
Ostatnio zmieniony przez kasjopea Nie Mar 13, 2011 22:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
SPAMU¦






Wysłany: Sro Sty 14, 2009 17:27   Post o charakterze reklamowym. Każde Twoje kliknięcie zwiększa nasze szanse przeżycia ;)




 
 
rovero 




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 298
Skąd: Nowa Sól/Wrocław



Wysłany: Sro Sty 14, 2009 17:29   

Chcesz powiedzieć, że działa tylko spięta na krótko tak?

P.S. Wpisz o co chodzi w temacie bo bedzie dym ;)
_________________
.: Podpis użytkownika wymaga edycji :.
 
 
Lysy90 




Dołączył: 14 Sty 2009
Posty: 21
Skąd: Skierniewice



Wysłany: Sro Sty 14, 2009 17:35   

tak tylko na krótko. ai jeszcze jedno jest nie tak jak było wcześnie po przekręceniu na zapłon zapalała się przez chilę taka kontrolka żółta (nie jestem pewien ale ona oznacza że coś z elektryką silnika ale nie wiem nie znam się) i taraz się nie zapala i po włączaniu zapłonu nie słychać pompki silnik kręci normalnie ale nie pompuje paliwa i nie pali :cry:

[ Dodano: Sro Sty 14, 2009 17:36 ]
P.S. Wpisz o co chodzi w temacie bo bedzie dym ;) [/quote]
dzięki :grin:
 
 
rovero 




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 298
Skąd: Nowa Sól/Wrocław



Wysłany: Sro Sty 14, 2009 17:38   

Skorzystaj jeszcze z opcji szukaj na forum - Ten temat był już poruszany i powinienes znaleźć interesujące Cię informacje.
_________________
.: Podpis użytkownika wymaga edycji :.
 
 
Lysy90 




Dołączył: 14 Sty 2009
Posty: 21
Skąd: Skierniewice



Wysłany: Sro Sty 14, 2009 17:41   

a tak na szybko i nie mógł byś mi podpowiedziać bo szukałem i nie moge znaleźć nie wiesz czy to coś z komputerem czy z jakiś czujnik lub inna pierdoła.Błagam doradź coś.
 
 
rovero 




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 298
Skąd: Nowa Sól/Wrocław



Wysłany: Sro Sty 14, 2009 17:49   

tak na szybko to mogą być - linia zasilająca, przekaźnik, złączki, bezpiecznik, itd.. to by trzeba było sprawdzić na początek.. Mi jakoś przekaźnik chodzi po głowie
_________________
.: Podpis użytkownika wymaga edycji :.
 
 
Lysy90 




Dołączył: 14 Sty 2009
Posty: 21
Skąd: Skierniewice



Wysłany: Sro Sty 14, 2009 17:51   

no to już było sprawdzane ale lukne dzięki wielkie za pomoc:)
Pozdro!
 
 
rovero 




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 298
Skąd: Nowa Sól/Wrocław



Wysłany: Sro Sty 14, 2009 17:54   

oj miglanc.. tutaj masz o pompie w silniku 1.8

http://forum.roverki.eu/v...ht=pompa+paliwa

poczytaj to co pisze oprawca_1978, może w czymś Ci to pomoże
_________________
.: Podpis użytkownika wymaga edycji :.
 
 
Kaze 




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 25
Skąd: Biała Podlaska



Wysłany: Sro Sty 14, 2009 18:57   

Witam

Mialem taki sam przypadek kiedys, poprostu roverk 400 zgasl i już. Też myslalem że to pompa paliwa, a okazało sie że to cewka zapłonowa padla.

Elektryk mi tlumaczyl że komputer jak nie ma napiecia z cewki to nie uruchamia pompy paliwa. Czy jakos tak :rotfl:
Pozdrawiam
 
 
 
Lysy90 




Dołączył: 14 Sty 2009
Posty: 21
Skąd: Skierniewice



Wysłany: Sro Sty 14, 2009 19:32   

dzięki wielkie wszystkim za pomoc sprawdzę to jak coś bede pisał:)

[ Dodano: Sro Sty 14, 2009 20:14 ]
no dobra cewki sprawdziłem i na żadnej nie przeskakuje iskra :sad: ani na jednaj ani na drugiej...(pompa paliwowa jest sprawdzona i działa na krótko)
nie wiem co tam może być.Przekaźniki też zmieniałem.
no ale jeśli nie ma napięcia na cewkach(nie ma iskry).... cewki do wymiany???

[ Dodano: Sro Sty 14, 2009 20:16 ]
najgorzej gdy samochód jest mądrzejszy od kierowcy.
 
 
joemax77 



Dołączył: 22 Sie 2007
Posty: 113
Skąd: warmia-mazury



Wysłany: Sob Lut 14, 2009 18:07   

Witam

Przed chwila ruszylem spod bloku, ujechalem jakies 10 m i samochod zgasl. Probowalem go pare razy odpalic, ale nic z tego. Kreci normalnie i to wszystko. Co moze byc przyczyna? Pompka padla?
_________________
Wiem coraz więcej, ale tylko dzięki Wam.
 
 
vanetten 




Pomógł: 5 razy
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 79
Skąd: Chorzów



Wysłany: Nie Lut 15, 2009 07:32   

joemax77 napisał/a:
Witam

Przed chwila ruszylem spod bloku, ujechalem jakies 10 m i samochod zgasl. Probowalem go pare razy odpalic, ale nic z tego. Kreci normalnie i to wszystko. Co moze byc przyczyna? Pompka padla?

Kolego mam podobny problem. W lato wracałem z Krakowa A4 na K-ce i przy Jaworznie roverek zgasł i nie chciał odpalić, kręciłem i kręciłem( aż akuś padł) i czasem załapał tylko na chwilę. Nie było słychać pompy paliwa więc byłem przekonany, że to ona padła. Jak już laweta dostarczyła mi roverka pod blok, to na drugi dzień poszedłem spróbować odpalić R - na kable bo akuś kaput - i szok odpalił jak by nigdy nic :bezradny: . Niedawno miałem podobny przypadek jadąc DTŚ zaczął szarpać i zgasł na szczęście nie daleko domu- po zaciągnięciu R pod blok odpalił :bezradny:
Ps kiedyś pod blokiem zapaliłem autko żeby nagrać jakiś świergot z silnika i po ok 2min zgasł i już nie dało się go odpalić- a na 2 dzień odpalił jak by nigdy nic. - Zastanawiam się nad wymianą czujnika wału.. może to coś da - tylko, że R nie zawsze gaśnie- w przeciągu 8 miesięcy zgasł 3 razy.
 
 
joemax77 



Dołączył: 22 Sie 2007
Posty: 113
Skąd: warmia-mazury



Wysłany: Nie Lut 15, 2009 11:26   

u mnie zdarzylo sie to po raz pierwszy, a mam samochod od 1,5 roku
_________________
Wiem coraz więcej, ale tylko dzięki Wam.
 
 
tetryk 



Pomógł: 27 razy
Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 372
Skąd: z gór



Wysłany: Nie Lut 15, 2009 11:38   

na poczatek w takim wypadku przed wymianą 20 czesci wypadałoby sprawdzić bezwładnościowy wyłącznik pompy paliwa (odcina pompke w razie wypadku)-w 400 jest umieszczony pod środkową konsolą od strony prawej nogi kierowcy....
następnie trza sprawdzić pompkę (nigdy na "sucho"!!!bo nawet po kilkunastu sekundach pracy mozna ją zatrzeć.....),przekaźnik,przewody zasilające (nawet jak pompka "działa",to czasami "straszy" co jakiś czas bo się szczotki wieszają....),czestym problemem jest wspomniany czujnik położenia wału lub uszkodzonny immo................
ale tak przez neta to ci raczej auta nikt nie naprawi-najlepiej podjechac do jakiegoś dobrego elektryka.......... :mrgreen:
 
 
joemax77 



Dołączył: 22 Sie 2007
Posty: 113
Skąd: warmia-mazury



Wysłany: Pon Lut 16, 2009 06:55   

Gdzie umiejscowiona jest pompka?I jaki jest koszt nowej? Szukalem po necie, ale nic konkretnego nie znalazlem. Na Allegro nie ma, a po stronie tomateam jakos nie umiem sie poruszac. Gdzie jeszcze moge jej szukac?
_________________
Wiem coraz więcej, ale tylko dzięki Wam.
 
 
kzrr 




Pomógł: 28 razy
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 2080
Skąd: Brzeg Dolny

Rover 200

Wysłany: Pon Lut 16, 2009 10:42   

Jak na allegro nie ma ?

Pompa paliwa do Rover'a 45 - http://allegro.pl/search....paliwa+rover+45

www.tomateam.pl - zakładka "sklep online" - wybierasz swój model - ew. model silnika i rocznik i masz wszystkie częsci które potrzebujesz :) wiec nie rozumiem jak nie można się poruszać po sklepie... tydzien temu zamawiałem chłodnice do mojego R zajeło mi to jakieś 2 min :) pjona !
_________________
Bo fruwać jest generalnie nieroztropnie, więc nie pijcie przy otwartym oknie!
 
 
 
oprawca_1978 




Pomógł: 143 razy
Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 1510
Skąd: Zegrze



Wysłany: Pon Lut 16, 2009 15:28   

Ja mam z pompą w moim poldoroverze od jakichś dwóch tygodni tak, że już całkiem nie mruczy. Komputer dobrze nią steruje, bo słychać, jak przekaźniki silnika ją wyłączają, ale ta nie działa.
Jest to o tyle dziwne, że pompę tą wymieniając na jesieni 2005 roku, od razu wstawiłem wyłącznik (ręczny, najprostszy) żeby się nie wędziła, jak na gazie jeżdżę. A ta wzięła i umarła. Wg mnie, to albo zasilanie, albo zarąbał się filtr siatkowy, choć to też byłoby dziwne, jakoże w lato 2008 ją wyciągałem i było czysto, tak więc mało to możliwe jest.
Bezpiecznik pompy OK.
Nie mam jak się za to zabrać, bo samochód non stop pod parą, choć i tak mam większy problem, bo paseczek rozrządu bezwzględnie muszę zmienić, a nie udała mi się ta sztuka jeszcze, bo słynna śrubka nr 22 nie odpuszcza, a w "warsztacie" zaśpiewano mi za to 250 PLN (sama robocizna, bo pasek mam) tak więc uśmiechnąłem się i wyszedłem stamtąd.
_________________
Człowiek pochodzi od małpy. W czerwonym.
 
 
Rafal_Bogus 




Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 102
Skąd: Gdańsk

MG MGF

Wysłany: Pon Lut 16, 2009 16:02   

mialem ten sam problem ostatnio u siebie. pompa po wyjeciu z baku dzialala normalnie. po wlozeniu chwile dzialala ale jakby troche glosniekj poczym przestawala dzialac. kupilem pompe i na nowej dziala wszystko ok. podejrzewam ze po prostu to juz byl jej koniec i po wyjeciu z baku jak wycieklo z niej paliwo na sucho chodzila a jak miala zrobic cisnienie to sobie nie radzila.
 
 
 
ascaris 



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 173



Wysłany: Pon Lut 16, 2009 16:28   

Witam!
Podepnę się pod wątek z pytankiem :)
Jakieś dwa tygodnie temu miałem wymienioną pompę paliwa (spaliła się od ciągłego jeżdżenia na rezerwie).. i czy możliwe jest, że po wymianie pompy zmieniły się wskazania poziomu paliwa w baku? Miałem kilka dni temu zdarzenie, że auto po prostu zgasło w czasie jazdy i za cholere nie chciało ponownie odpalić. Objawy były identyczne jak wtedy, gdy padła mi pompa. Ale najdziwniejsze było to, że wskaźnik paliwa trzymał się jakieś kilka mm nad minimum i nawet rezerwa się nie świeciła. Już myślałem że czeka mnie powtórka z rozrywki.. ale najpierw auto na hol i na najbliższy cpn. I jeszcze większe zaskoczenie.. po wlaniu 15 litrów odpalił jakby nigdy nic. Tak więc możliwe, że pompa jest jakoś inaczej zamontowana w baku? Czy jakiś inny nietypowy model tej pompy (niestety nie wiem co tam mechanik wsadził)? Nie jest to straszny problem ale trochę mnie denerwuje :)
 
 
oprawca_1978 




Pomógł: 143 razy
Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 1510
Skąd: Zegrze



Wysłany: Pon Lut 16, 2009 16:38   

ascaris napisał/a:
Witam!
Podepnę się pod wątek z pytankiem :)
Jakieś dwa tygodnie temu miałem wymienioną pompę paliwa (spaliła się od ciągłego jeżdżenia na rezerwie).. i czy możliwe jest, że po wymianie pompy zmieniły się wskazania poziomu paliwa w baku? Miałem kilka dni temu zdarzenie, że auto po prostu zgasło w czasie jazdy i za cholere nie chciało ponownie odpalić. Objawy były identyczne jak wtedy, gdy padła mi pompa. Ale najdziwniejsze było to, że wskaźnik paliwa trzymał się jakieś kilka mm nad minimum i nawet rezerwa się nie świeciła. Już myślałem że czeka mnie powtórka z rozrywki.. ale najpierw auto na hol i na najbliższy cpn. I jeszcze większe zaskoczenie.. po wlaniu 15 litrów odpalił jakby nigdy nic. Tak więc możliwe, że pompa jest jakoś inaczej zamontowana w baku? Czy jakiś inny nietypowy model tej pompy (niestety nie wiem co tam mechanik wsadził)? Nie jest to straszny problem ale trochę mnie denerwuje :)


Zapewne zapowietrzyła się instalacja paliwowa. Po zatankowaniu, pompa poszła w zanurzenie, a potem podczas kręcenia, odpaliło. Jak znam życie, to po zatankowaniu "na dotyk" nie zapalił, tylko musiałeś "pochechłać". Niby pompa paliwa ma zaworek zwrotny, zapobiegający cofaniu się paliwa i zapowietrzaniu instalacji (przez wtryski, bo wtedy na domiar złego zasysają syf do środka) ale jak "łyknie" powietrza na tyle że silnik zgaśnie, to musi potem pobrzęczeć, żeby powietrze wygonić.
Pompy paliwa produkuje wielu lepszych i gorszych fabrykantów i mają one lepszą lub gorszą jakość, która przekłada się na trwałość, niezawodność i ciśnienie pompowanego paliwa. Możliwe, że mechanior nie dociągnął złączek i pompa może albo brać powietrze bokiem, albo wywalać część paliwa gdzieś w bok, przez co spada ciśnienie i ilość paliwa w jednostce czasu, czego efektem może być właśnie gaśnięcie silnika choć rezerwa się nie pali, choć z tego, co pamiętam, to Roverki wskaźnika rezerwy właśnie NIE posiadają.
_________________
Człowiek pochodzi od małpy. W czerwonym.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do drukuWersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów [416si] Brak iskry, nie słychać pompki paliwa
Kam971 Rover serii 400/45, Honda Civic i MG ZS 3 Pią Lis 03, 2017 19:38
Adrian
Brak nowych postów [R45] po wymianie filtra paliwa zgasł i nie odpala.
therion Rover serii 400/45, Honda Civic i MG ZS 0 Sro Lut 17, 2021 21:34
therion
Brak nowych postów [ R 400] Nie zapalił. Nie słychać pompy paliwa.
fredii Rover serii 400/45, Honda Civic i MG ZS 1 Sro Gru 19, 2018 20:40
Linkoln60
Brak nowych postów [R45 2.0] Ciągłe zasysanie gumowej pompki paliwa
pcheos Rover serii 400/45, Honda Civic i MG ZS 7 Wto Kwi 10, 2012 13:33
Kobi84
Brak nowych postów [45 iDT 02'] Zgasł i nie odpala :/
PopaY Rover serii 400/45, Honda Civic i MG ZS 38 Pon Gru 28, 2009 18:20
PopaY



Forum Klubu ROVERki.pl  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | © klub ROVERki.pl
Hosted by NETLink