Kupywalem poloneza za 700 zl (FAKTYCZNIE!) stwierdzili ze cena jest zbyt niska wprowadzili wi?ksz? i wtedy ju? podatek op?aci? musia?em
chyba kupOwales .
Sa widelki wartosci pojazdu,bo musza byc,w przeciwnym wypadku ludzie deklarowaliby ze kupili mercedesa S klase za 999zl zeby nie placic podatku.
Stanislaw napisał/a:
Mimo wszystko uwazam ze rozwiazanie francuskie jest lepsze
bo francuskie?u nas tez nie ma widzimisie urzednika,tak samo jak we Francji masz przypisana wartosc w koniach,tak samo u nas masz przypisana wartosc w zlotowkach.I umowmy sie-te kwoty maja przelozenie na rzeczywistosc,a to ze czasem trafia sie jakas turbo okazja kupienia czegos za grosze to inna rzecz.No,ale we Francji tez kupujac okazje za 1/2 wartosci zaplacisz za ilosc koni fiskalnych jakbys zaplacil normalna kwote.
Kupywalem poloneza za 700 zl (FAKTYCZNIE!) stwierdzili ze cena jest zbyt niska wprowadzili wi?ksz? i wtedy ju? podatek op?aci? musia?em. Chore pa?stwo odprowadza? podatek od kwoty której nigdy nie by?o.
Je?eli auto by?o faktycznie warte 700 z? zawsze mog?e? poprosi? o rzeczoznawc? albo, je?eli by?o rozbite pokaza? fotki. Przecie? nie zawsze warto?? auta jest równa z t? podan? w tabelkach. Czasami kupujemy auto rozbite albo w kiepskim stanie, które jest warte np. 700 z?. Rzeczoznawca oceni i wtedy p?acimy podatek od faktycznej warto?ci pojazdu. Je?eli jednak warto?? pojazdu jest wy?sza ni? ta na umowie pa?stwo musi si? zabezpieczy?, ?eby nie by?o tak, jak napisa? lastozzi
rzeczoznawca za opini? we?mie wi?cej ni? podatku wyjdzie
Tomi [Usunięty]
Wysłany: Sob Cze 25, 2011 18:33 Re: podatek
Stanislaw napisał/a:
Mimo wszystko uwazam ze rozwiazanie francuskie jest lepsze,nie ma tu zadnego widzimisie urzedasa,ilosc tych koni fiskalnych jest przypisana do typu auta,i nikogo nie obchodzi za ile auto kupujesz,i nie ma zadnych konfrontacji pomiedzy umowa a jakimis wycenami katalogowymi,wydaje mi sie ze jest to system bardziej przejrzysty. Ale kazdy moze miec inne zdanie na temat podatkow.jedno jest pewne-trzeba je zaplacic
Tylko takie rozwi?zanie zawsze promuje bogatszych...
Im dro?szy samochód, tym stosunek podatek/ceny jest lepszy dla osoby p?ac?cej. To troch? tak, jakby niezale?nie od tego czy w ci?gu roku zarobi?e? 1 000 euro czy 100 000 000 euro, ka?dy mia? zaplaci? taki sam podatek (n.p. 10 000 euro). To jest sprawiedliwe?
[ Dodano: Sob Cze 25, 2011 18:28 ]
Mundekk napisał/a:
maniaq, to nie ustroj chodzi tylko o polska patologie, mimo p?acenia podatków i tak nie dostajemy prawie nic w zamian. Ca?y ten syf powinien by? sprywatyzowany.
Mamy ju? sprywatyzowan? bran?? energetyczn? i p?acimy za pr?d najwi?cej ze wszystkich krajów w Unii...
W Polsce prywatyzacja nie za?atwi sprawy, bo je?li zagraniczny inwestor kupi "prywatyzowan? firm?" (bo to nic innego jak sprzeda?), to b?dzie mu si? ta inwestycja musia?a zwróci?. W zwi?zku z tym, nie b?dzie raczej inwestowa?, a doi? firm? i jej klientów.
[ Dodano: Sob Cze 25, 2011 18:33 ]
Mundekk napisał/a:
mimo p?acenia podatków i tak nie dostajemy prawie nic w zamian.
A ciekaw jestem kto nauczy? Ci? czyta?, dodawa?, mno?y? i dzieli?? Kto odebra? Ci? gdy si? rodzi?e?? itd., itd.
Chodzi?e? do prywatnej szko?y? Rodzi?e? si? w prywatnej klinice?
Nie wiem czy to prawda ale gdzie? kiedy? wyczyta?em ,?e je?eli wycena rzeczoznawcy b?dzie ni?sza ni? ile? tam procent (30chyba) to US przyznaje si? do b??du i sam p?aci za ogl?dziny auta. Ale czy to prawda czy tylko pobo?ne ?yczenia obywateli ........
Pomógł: 387 razy Dołączył: 15 Mar 2007 Posty: 4424 Skąd: O?wi?cim
Wysłany: Pią Sie 05, 2011 13:18
Mundekk napisał/a:
Zap?acili?cie tym z?odziejom w urzedzie podatek od zakupu swojego Roverka? Zastanawiam sie sk?d b?d? wiedzieli, ?e go kupi?em. Wydzia? komunikacji wysy?a taka informacje do urzedu skarbowego? Wszedziei tak s? za du?e podatki i akcyzy a jak pomsyle, ?e mia?bym wyrzuci? w b?oto tak poprostu 200z? to mnie krew zalewa. Tych co nie p?acili spotka?y jakie? konswkwencje?
A potem si? wszyscy dziwi?, ?e mamy dziur? bud?etow?, ?e nam podnosz? podatki itp. itd. Jak mo?e by? dobrze w naszym biednym kraju, kiedy tylu ludzi miga si? lub chce si? wymiga? od p?acenia podatków, zani?a dochody, kupuje lewe towary itp. Nie pisz? tego by wchodzi? w polemik? z kimkolwiek, daj? to tylko pod rozwag?..
A potem si? wszyscy dziwi?, ?e mamy dziur? bud?etow?, ?e nam podnosz? podatki itp. itd.
Bo podatki powinno si? obni?a? a nie podnosi?. W kilku krajach zda?o to egzamin. Cz??? spo?ecze?stwa przesta?a unika? szarej strefy bo zwyczajnie po obni?ce by?o ich sta? na zap?acenie podatku.
Zap?acili?cie tym z?odziejom w urzedzie podatek od zakupu swojego Roverka? Zastanawiam sie sk?d b?d? wiedzieli, ?e go kupi?em. Wydzia? komunikacji wysy?a taka informacje do urzedu skarbowego? Wszedziei tak s? za du?e podatki i akcyzy a jak pomsyle, ?e mia?bym wyrzuci? w b?oto tak poprostu 200z? to mnie krew zalewa. Tych co nie p?acili spotka?y jakie? konswkwencje? Ja ju? dawno przesta?em si? denerwowa? urz?dami – zamiast traci? nerwy na walk? o to, ?eby nie p?aci? podatków, wol? zainwestowa? te pieni?dze tam, gdzie sam decyduj? o ryzyku i potencjalnej wygranej. Sprawd? sobie https://mostbet.net.pl/ , przynajmniej tam emocje s? przyjemniejsze ni? w urz?dzie skarbowym.
Moim zdaniem te 200 z? nie jest warte pó?niejszych nerwów. Je?li kupi?e? auto na umow? kupna-sprzeda?y i podlega ono podatkowi PCC, to obowi?zek jego zg?oszenia i zap?aty wynika z przepisów. Wydzia?y komunikacji i urz?dy maj? mo?liwo?? wymiany informacji, wi?c liczenie na to, ?e „nikt si? nie dowie”, bywa ryzykowne.
W przypadku kontroli mog? doj?? odsetki, a czasem tak?e dodatkowe konsekwencje za niez?o?enie deklaracji w terminie. Lepiej za?atwi? temat od razu i mie? spokój, ni? pó?niej t?umaczy? si? z zaleg?o?ci. Je?li masz w?tpliwo?ci, czy w Twoim przypadku PCC w ogóle trzeba p?aci? (np. sposób zakupu ma znaczenie), to warto to najpierw sprawdzi?.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum