co do uszczelek, to mam starego typu, wiec sie nie wypowiadam
AndrewS, ale jak najbardziej odzywaj się.... właściwie to można by zrobić porównanie, która uszczelka dłużej wytrzymuje
Dla zachęty podam swó przykład:
1. 12tys. po HGF, uszczelka starego typu, planowana głowica, szpilki stare,
2. Brak oznak HGF, a Roverek hula aż miło
mariusz418 napisał/a:
50 000
zdzich44 napisał/a:
44000 km (szpilki stare),
Faktycznie, chyba nie jest tak źle
[ Dodano: Czw Maj 15, 2008 19:56 ] AndrewS, zauważyłem, że bywasz również na innym forum (motonews czy jakoś tak) gdzie również był poruszany temat uszczelki pod głowicą w poldoroverach... masz może jakies wieści, jakie przebiegi tam robią po HGF
_________________ S(z)koda Roverka...
SPAMU¦
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 19:53 Post o charakterze reklamowym. Każde Twoje kliknięcie zwiększa nasze szanse przeżycia ;)
1. w takim razie 50 tys. po HGF uszczelka zwykla corteco
2. sa oznaki HGF ale byc moze to wina kolektora ssacego, jeszcze nie zalozylem na probe metalowego
Viniu napisał/a:
masz może jakies wieści, jakie przebiegi tam robią po HGF
trudno mi powiedziec, ale nie pamietam watku zeby ktos po naprawie znowu mial problem
czytajac tyle forów troche mi sie miesza
_________________ Pozdrawiam Andrzej
Rover 800, byl 214 Si 95
FSO 125p 1.4 16V MPI
Jawa 350
Około 5,5 tys po wymianie u Pana Midowicza i niestety znika mi płyn chłodzący. Mały plus to taki, że nie ma klasycznych objawów w postaci masełka. Więc pewnie zmyka gdzieś na zewnątrz. Nawet jak stoję w korku to czuje tak jakby opary z płynu. Gdzieś czytałem o jakimś środku, który można dodać (do płynu chł.?) i który uszczelnia takie mikrowycieki. Zadziała to to?
_________________ .: Podpis użytkownika wymaga
edycji :.
Panowie, to ze HGF pojawia sie ponownie w krotkim czasie jest wynikiem tego ze wiekszosc mechanikow czy tez uzytkownikow likwiduje widoczne symptomy padu uszczelki, a nie powody przez ktore ten pad nastapil. Jest kilka rzeczy o ktorych nalezy pamietac przy wymianie.
1. Bezwzgledne zastosowanie metalowych tulejek. Powinny one bardzo ciasno wejsc - szczegolnie ta od strony rozrzadu. Przy cisnieniu 6 barow jest mozliwe przedostawanie sie oleju w okolice silikonowych krawedzi uszczelki i jej zniszczenie.
2. Sprawdzenie wysokosci tulei cylindrow. Otoz jezeli wartosc pomiedzy gorna krawedzia tulei, a plaszczyzna bloku jest wieksza lub mniejsza od przedzialu 0.01 - 0.012mm to jest to duzy faul. W przypadku odstepstw nalezy wymienic tuleje na takie ktore beda trzymaly ta wartos lub tez mozna zabielic blok, zeby to wyrownac. Jest tez opcja ekstremalna - wymienic blok. Tuleje moga osiadac w momencie przegrzania bloku.
3. Sprawdzenie twardosci bloku. Przy przegrzaniu aluminiowego bloku w serii K jest duze prawdopodobienstwo ze struktura materialu zostala nieodwracalnie zmieniona. Jezeli twardosc bloku jest mniejsza od 95 brinelli to mozna go wyrzucic na smietnik.
4. Glowica nie moze miec zadnych rys, doleczkow i musi byc idealnie plaska. Szczegolnie dotyczy to miejsc na styku z tulejami.
Jezeli te warunki sa spelnione to mozna dopiero dywagowac nad rodzajem uszczelki. Do wyboru mamy wlasciwie dwie:
Payen BW750 - ma poszerzone sciezki silikonowe. Podobno jest dosc tolerancyjna na nierownosc tulei i ich zaniżenie.
LR MLS - o ktorej nie musze mowic
Dodatkowo powinno sie zastosowac termostat PRT. Po takich zabiegach mamy duza szanse na to ze HGF dlugo u nas nie wystapi.
_________________ Above all, it's a Rover
Rover 820Si 96' & FSO 1500C 83' & MG ZS180 05' & Renault Espace IV 09'
sa oznaki HGF ale byc moze to wina kolektora ssacego, jeszcze nie zalozylem na probe metalowego
tzn jakie objawy masz ? u mnie tez są objawy, raz widziałem wodę (tak mi się wydaje) w cylindrze, 4 od rozrządu, może to też kolektor ssący a ja już płaczę że to hgf
Już raz w podwieszonym wątku przytaczałem wypowiedź z angielskiego forum wg której montowanie uszczelki MLS od LR bez równoczesnej wymiany magistrali olejowej na nowy typ powoduje, ze silnik jest bardziej narażony na ponowne HGF.
Przy okazji wertując obszerny wątek na http://forums.mg-rover.org o podobnej tematyce dowiedziałem się, ze uszczelkę nowego typu opracował jeszcze najprawdopodobniej Powertrain a nie Land Rover.
_________________ Rover 25 1.4 1999/2001r. midnight blue 1.06.2006 - 7.05.2012
zbiera sie plyn na cylindrach, jednoczesnie przy kolektorze ssacym od spodu jest mokro od petryga, brak problemow z przegrzewaniem sie samochodu, olej czysty
_________________ Pozdrawiam Andrzej
Rover 800, byl 214 Si 95
FSO 125p 1.4 16V MPI
Jawa 350
na cylindrach czy w cylindrach? czy jest możliwe żeby u mnie do 4 cylindra wlewał się płyn chłodniczy przez kolektor ssący, tylko do 4, żadnych objawów HGF innych nie mam: temperatura dobra, samochód nie traci mocy, olej czysty, płyn chłodniczy czysty.
Czy to hgf?
Już raz w podwieszonym wątku przytaczałem wypowiedź z angielskiego forum wg której montowanie uszczelki MLS od LR bez równoczesnej wymiany magistrali olejowej na nowy typ powoduje, ze silnik jest bardziej narażony na ponowne HGF.
Kraza takie opinie ze przy zastosowaniu uszczelki MLS przy zastosowaniu standardowych wartosci docisku, nie powoduje sie odpowiedniej sily na styku tuleja-"fire ring"( nie wiem jak to nazwac po polsku ) - glowica. Nie wiem na ile to jest prawda.
Cytat:
Przy okazji wertując obszerny wątek na http://forums.mg-rover.org o podobnej tematyce dowiedziałem się, ze uszczelkę nowego typu opracował jeszcze najprawdopodobniej Powertrain a nie Land Rover.
Nie wiem jak z uszczelka MLS, ale podkladke metalowa juz wymyslono dawno i Rover stwierdzil ze jest to zbyteczne
_________________ Above all, it's a Rover
Rover 820Si 96' & FSO 1500C 83' & MG ZS180 05' & Renault Espace IV 09'
na cylindrach czy w cylindrach? czy jest możliwe żeby u mnie do 4 cylindra wlewał się płyn chłodniczy przez kolektor ssący, tylko do 4, żadnych objawów HGF innych nie mam
w cylindrach
szczerze powiem ze do 4 cylindra, to jest bardzo malo prawdopodobne
czytalem tez posta, chyba phjowi, o wypalaniu nadpaleniu sie krawedzi kolektora przy jezdzie na LPG
Kozik napisał/a:
Teraz to boję się nim jeździć
nie przesadzaj, ja tak jezdze juz z rok
jesli plynu naleci tyle ze silnik nie obroci to wtedy sie zabierzesz za robote
a BTW nie robmy offtopa
_________________ Pozdrawiam Andrzej
Rover 800, byl 214 Si 95
FSO 125p 1.4 16V MPI
Jawa 350
Witam
Niestety jako jeden z wielu użytkowników R z silnikiem wersji k doświadczyłem problemu HGF. Ubywało płynu dolewałem i jeździłem dalej aż do momentu jak miałem kafle z mleczkiem zamiast oleju i wsiorbalo płyn na odcinku 5 km ostre gazowanie . Postawiłem auto do swojego mechanika. 2 dni i gotowe (wymiana uszczelki na Glaser -czy coś takiego, planowanie głowicy, docieranie zaworów oraz wymiana uszczelniaczy) zrobiłem może 3 kkm zaglądam pod maskę a tu zonk polowa płyny już uciekła. Widoczne już były slajdy na podziale ze cieknie, ale zgłosiłem fakt swojemu mechanikowi. Stwierdziłem ze zrobię 10kkm i jak będzie wymiana oleju to podstawi i wymienimy jeszcze raz. Ale tym razem to już zaopatrzyłem sie w oryginalna uszczelkę HGF. Dojeździem ale wycieki były coraz większe i widoczne z daleka cała głowica płakała w czterech miejscach:) Mechanik wymienił olej i uszczelkę a za robociznę nie wziął nawet groszach w ramach gwarancji Obecnie zrobiłem już ponad 10kkm i ani śladu wycieku. Mam nadzieje ze wytrzyma kolejne 50kkm pozdrawiam
_________________ .: Podpis użytkownika wymaga
edycji :.
Witam,
mnie też znowu czeka wymiana uszczelki pod głowicą, już trzecia w moim obcowaniu z roverkiem, pierwsza 5kkm po tym jak go sprowadziłem (ok113kkm), później przy 160kkm znów wymiana uszczelki połączona z wymianą pierścieni, korbowodu i paska rozrządu, wczoraj wymieniłem pompę wodną (zemściła się za to że nie wymieniałem jej przy wymianach pasków), rozrząd oraz uszczelniacz pod palcem (olej wciekał do kopułki i robił trochę zamieszania iskrze ) - szpilek do tej pory nie wymieniłem, głowica planowana chyba za każdym razem, dziś mój roverek zaczął zostawiać po sobie tyle białego dymu jak ruszam spod świateł, że prawie nie widzę samochodu, który stoi za mną , czwarty cylinder raz palił, a raz nie (na zimnym), jak się rozgrzał było ok, a teraz to nawet na ciepłym nie chce mu się palić, także zacząłem bać się nim jeździć wobec czego odstawiłem go do mechanika, koło środy zacznie robić.
Kupiłem już szpilki firmy elring (macie z nimi jakieś doświadczenia?) i zastanawiam się nad uszczelką - jakiej firmy i jakiego typu?
Czytałem i słyszałem że jeśli będzie kosztowała ok 300PLN to powinna być stalowa, byłem ostatnio w INTER-CARSie w Lublinie i się uśmiałem, bo za 303 PLN chcieli mi wcisnąć uszczelkę starego typu (z pomarańczowym silikonem )
Primo napisał/a:
...Ale tym razem to już zaopatrzyłem sie w oryginalna uszczelkę HGF....
Oryginalną, czyli LanRovera czy starszego typu i jakiej firmy?
_________________ .: Podpis użytkownika wymaga
edycji :.
mój roverek miał HGF przy 45 tyś km.
Robiony był w niemczech w 2002 roku (nie wiem jakiego rodzaju uszczelka)
Wymieniana była: wszystkie uszczelki, szpilki (faktura na 3000 DM)
Jak narazie 135 tyś km i wszystko ok.
_________________ Sentyment do r200 silverstone pozostanie na zawsze...
Mówisz 0,2mm, ciekawe ile się zmniejsza przy każdym planowaniu.
W końcu po 4 godzinach dzwonienia i szukania upolowałem uszczelkę pod głowicę nowego typu (wszędzie mi wciskali uszczelki starego typu w cenie rzędu 250-275 PLN - pogłupieli Ci sprzedawcy całkowicie), na aledrogo ktoś sprzedaje po 260, więc zadzwoniłem do serwisu land rovera i ku zaskoczeniu, cena to niecałe 200PLN
_________________ .: Podpis użytkownika wymaga
edycji :.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum